Słowiano-Aryjskie Wedy. O budowie Wszechświata i historii Człowieczeństwa. Część 2.

„Zagłada Antłani (Atlantydy)Potomkowie przenieśli się na zachodnie terytoria następnie zaludnili wielką wyspę, znajdującą się na Zachodnim oceanie. To był Ród Antów, który przedostał się na dużą wyspę-kontynent, zagospodarował go i nazwał Антланью (Antłanią). Na Antłani także osiedlili się czerwonoskórzy ludzie, którzy przybyli z wschodniego równikowego kontynentu (Afryka), żeby pomagać Antom budować wielkie miasta  i świątynie, a Anci w podziękowaniu za pomoc zaczęli uczyć czerwonoskórych ludzi wielu nauk i rzemiosła. Przez kilka stuleci na Antłani zaczęły odbywać się Wielkie Торжища (Targowiska), na które przybywali nie tylko mieszkańcy z różnych terytoriów i lądów Midgard- Ziemi, ale też przedstawiciele innych Ziem (planet), żeby wymieniać swoje towary i wyroby.Na tym skorzystali przedstawiciele Światów Ciemności, którzy zrozumieli, że za pomocą wtargnięcia przy pomocy siły im nie uda się zdobyć Midgard-Ziemi, dlatego postanowili wykorzystać chytrość i oszustwo. Podając się za handlowców z innych Ziem (planet) zaczęli zaprowadzać związki wśród miejscowych mieszkańców i wśród władców-żerców.

 

W wyniku rozmów i wiary przez jakiś czas wśród Antów i innych narodów Antłani zjawili się zwolennicy (stronnicy) i wyznawcy Учения (uczenia, Nauki), którą głosili «handlowcy» [targowcy] z innych Ziem (planet). Z czasem na Antłani pojawiło się niemało ludzi, którzy zaczęli naruszać Zapowiedzi Najwyższych Bogów i Rodowe Filary. Tym, kto szedł za ich Nauką, «handlowcy» opowiadali o swoich, nieznanych na Midgard-Ziemi naukach i technicznych osiągnięciach, które nazywali «magicznymi naukami». «Handlowcy» uczyli tej magicznej wiedzy tylko Żerców z Rodów Antów, którzy zostali wyznawcami ich Nauki.

Za tymi naruszeniami starych Zapowiedzi i Filarów poszli inni. Propaganda «handlowców» powszechnej tolerancji doprowadziła do tego, że niektórzy z Antów zaczęli mieszać się z czerwonoskórymi ludźmi. Żercy, pozostający wierni Dawnym Tradycjom, wystąpili przeciwko takiemu pomieszaniu, jednak zatrzymać tego procesu nie mogli. Liczni z nich, a także z tych Antów, którzy kontynuowali przestrzeganie Zapowiedzi Najwyższych Bogów i Rodowych Filarów, byli zmuszani porzucić Antłanię i przenieść się na wschód, na wybrzeże północne obecnej Afryki. Przez jakiś czas oni zasiedlali wyspy morza Śródziemnego i zamieszkiwali na brzegach morza Czarnego.

W samej Antłani w rezultacie pomieszania z czerwonoskórymi (na)rodami genetyka Antów zaczęła coraz bardziej i bardziej zmieniać się, co doprowadziło do obniżenia długości życia w ich potomstwie. Równolegle ze zmianą genetyki i pojawieniem się nowego światopoglądu w środowisku Antów ujawniło się dążenie do wspaniałego zagospodarowania swojego życia na podstawach Nauki, którą głosili «handlowcy».

 

Otrzymywane od «handlowców» znanie (wiedza) zaczęło być wykorzystywane do wydobywania dużej ilości ziemskich [surowców] kopalnych i budownictwa różnych urządzeń dla ich przetwarzania. Rozwój otrzymały różne rodzaje transportu, szczególnie powietrznego i morskiego. Zostały stworzone morskie nadwodne i podwodne okręty, a także różne obiekty latające. W tych aparatach były wykorzystywane instalacje siłowe, do pracy których była potrzebna duża ilość ziemskich [surowców] kopalnych. «Handlowcy» zapewnili swoim nowym «przyjaciołom» środki techniczne komunikacji i sterowania, które działały na innych zasadach, niż te, z których korzystali przedstawiciele Światłych (Jasnych) Światów i Rassienii.

Elektryczność, otrzymywaną w rezultacie przetwarzania ziemskich [surowców] kopalnych, zaczęto szeroko stosować we wszystkich rodzajach działalności. Energię jądrową także zaczęto stosować, w tym dla wydobywania kopalnych. Postęp techniczny, jak się to mówi, był. Jednak równolegle z postępem technicznym szedł duchowo-moralny regres i zabrudzenie otaczającego środowiska. Kapłani Antłani ugrzęźli w przepychu i moralnej degradacji. Zaczęli gnębić przedstawicieli czerwonoskórych ludzi i sobie podobnych, co zaczęło doprowadzać do zaostrzenia konfliktów wewnątrz społeczeństwa. Oprócz tego, konflikty zaczęły rozprzestrzeniać się i poza terytorium Antłani.

Tak jak u Żerców ze zwyczajnymi ludźmi pojawiły się nieustanne problemy, oni za pomocą «handlowców» zaczęli prowadzić genetyczne eksperymenty na tłumienie woli ludzi, tj. zaczęli eksperymenty tworzenia bio-robotów, które zastąpiłyby zwyczajnych ludzi w wielu rodzajach działalności. Takim obrazem, zapowiedzi, powstrzymujące zachowanie ludzi, do reszty zostały zapomniane. Żercy Antłani przestali rozróżniać granicę między dobrem a złem, dlatego ich wszystko zaczęło interesować tylko z punktu widzenia przydatności albo nieużyteczności.

Dążenie Żerców i «handlowców» do życia kosztem naturalnych [surowców] kopalnych Antłani i działalności innych ludzi stało się przytłaczające. Mniej więcej przez 25 tysięcy lat bogactwa naturalne Antłani prawie zostały wyczerpane. Całe jej terytorium dosłownie zostało zryte przez wyrobiska, uchodzące głęboko w ziemię. To doprowadziło do tego, że z powodu olbrzymich pustek część wyspy-kontynentu poszła pod wodę. Wtedy Kapłani Antłanii «handlowcy» przenieśli wydobywanie pożytecznych kopalnych na terytorium Wschodnie i Zachodnie kontynentu, rozwinęli je za pomocą potężnych излучателей энергии (emiterów energii).

Około 73 tysięcy lat temu, kiedy jednocześnie zostało wykorzystanych kilka potężnych emiterów energii, one wywołały ruszanie magmy na obszarze Antłani, co doprowadziło do jej najpotężniejszego wyrzutu przez wulkan Toba, który znajdował się na wschodnim wybrzeżu Zachodniego kontynentu. Gigantyczna masa skał, rozżarzonej lawy, pyłu, popiołu i gazów wzniosła się do atmosfery. Od strasznej siły wybuchu wschodnia część Zachodniego kontynentu i zachodnia część Antłani zostały zburzone. W utworzonym ogromnym lejku trysnęły wody oceanu, które zatopiły je i liczne głębinowe wyroby. W rezultacie utworzyły się zatoka Meksykańska i morze Karaibskie.

Jednak wschodnia i centralna części Antłani zachowały się w charakterze grupy dużych i małych wysp. Utworzyły osobliwy archipelag, w centrum którego była olbrzymia wyspa, która później w podaniach starożytnych Greków otrzymała nazwę Posejdon, a sam archipelag zaczął zwać się Atlantydą.

Wybuch ogromnej potęgi wulkanu Toba, naturalnie, odbił się na klimacie całej Midgard-Ziemi. Odbyło się nie tylko ruszanie jej tektonicznych kontynentalnych płyt, ale też zabrudzenie atmosfery w rezultacie wyrzutu ogromnej ilości pyłu, popiołu i różnych gazów. Słońce okazało się zakryte czarnymi obłokami od wszystkiego żywego przez kilka lat po całej równikowej części Midgard-Ziemi. Tylko północne i południowe rejony Ziemi ostały się niezamknięte przez potężne zachmurzenie.

Zaczęło się intensywne oziębienie atmosfery, oblodzenie znacznej części terytoriów w równikowych obszarach różnych kontynentów. Oprócz tego, od tego wybuchu poszły za nim liczne trzęsienia ziemi i od ochłodzenia zginęła znaczna część ludności w równikowych częściach Ziemi. Szczególnie doznali cierpień mieszkańcy Antłanii ludność w centralnych częściach Wschodniego i Zachodniego kontynentów, gdzie zginęła większa jego część.

Żercy, «handlowcy» i liczni ich wyznawcy w chwili wybuchu wulkanu porzucili Antłanię na obiektach latających «handlowców». Jednak część obiektów latających zginęła, jedne – znajdując się na Ziemi, a inne przy wzlocie.

Nie tylko «Sławiano-Arijskije Wedy» opowiadają o tych wydarzeniach, ale też stare podania innych (na)rodów Ziemi zawiadamiają o tym, jak o wzniesieniu ludzi żywych na Niebiosa (Niebo) w Ognistych rydwanach Bogów i o ich późniejszym powrocie, kiedy niebo nad Ziemią oczyściło się.

Po swoim powrocie na Antłanię Żercy i «handlowcy» wprowadzili nowe ustawy. Zaczęli zachowywać się w stosunku do pozostałych przy życiu ludzi bardzo okrutnie, każdą ich niezgodność i niepodporządkowanie tłumiono siłowymi metodami. Wskutek czego ludzie nazwali ich złymi bogami. Skoro wcześniej genetyczne eksperymenty przeprowadzało się tylko na ochotnikach, to po powrocie Żerców i «handlowców» z Niebios te eksperymenty na ludziach przeprowadzało się gwałtem.

Wszelkie naruszenia ustalonych przez Żerców i «handlowców» zasad karano zrzuceniem do zakrytych (zamkniętych) podziemi, gdzie nad nimi odbywały się wszelki genetyczne eksperymenty. Do tych eksperymentów były wykorzystywane stare sztolnie i wyrobki. Tych, którym udało się wyrwać z podziemi i pojawić się na powierzchni, mieszkańcy Antłani nazywali stworzeniami podziemnego świata, ponieważ już byli mało podobni do zwyczajnych ludzi, lecz więksi przypominali różne monstra ze dawnych podań. U wielu ludzi na Ziemi to wniknęło w podania o istniejącym podziemnym świecie albo piekle, gdzie zamieszkują monstra i różne straszne istoty.

Żercy i «handlowcy» na otrzymanym doświadczeniu, związanym z wybuchem wulkanu Toba, kiedy oni z trudem uniknęli śmierci (upadku, zagłady), zaczęli wykorzystywać stworzone przez nich monstra do stworzenia Wrót Międzyświatowych [teraz powszechnie nazywa się je Gwiezdnymi Wrotami], żeby mieć możliwość porzucania Ziemi, nie uciekając się do wykorzystania obiektów latających. Technologie budowy Wrót Międzyświatowych «handlowcy» ukradli na zajętych Ziemiach Gmachu Swati. Te technologie dawały im możliwość dostawania się na inne Ziemie (planety), gdzie były stworzone Wrota Międzyświatowe, zbudowane przez przedstawicieli Sił Światów Światła.

Zbudowane w Antłani i w Ta-Kemi (Północnej Afryce) Wrota Międzyświatowe Żercy i «handlowcy» najpierw zaczęli wykorzystać do porywania ludzi, których zamieniali w monstra, a później – do przerzutu licznych oddziałów monstrów, żeby prowadzić swoje zaborcze wojny. Ale nie wszystkich porwanych ludzi «handlowcy» zamieniali w monstra, część z nich wybierano i psychologicznie przeprogramowywano do służenia Żercom i «handlowcom». Tych psychologicznie obrobionych ludzi pod pozorem handlowców kierowali na targowiska na ziemi Rassienii, żeby odnaleźć położenia Wrót Międzyświatowych w Rassienii, systemy ich wystrzelenia i współrzędne Wrót Międzyświatowych na innych Ziemiach (planetach) Światów Światła.

Otrzymawszy niezbędne informacje, Żercy i «handlowcy» zaczęli kierować swoje monstra przez Wrota Międzyświatowe na południe Rassienii. Porwanych białych ludzi monstra poprawiały nie w Antłani, a na Ziemiach (planetach) Piekielnego Świata, żeby oddalić od Antłani podejrzenia o związek z porwaniami.

Żeby chronić się przed atakami i porwaniami ludzi, przedstawiciele Rodów połączyli się uczyniwszy Wielkie Koło Rassienii, tj. został stworzony Wielki Krąg z wojowników, którym otoczono wszystkie granice Rassienii, przeznaczony do obrony wszystkich Rodów białych ludzi i Wrót Międzyświatowych. Jednak przy kolizjach z monstrami stosowano im nieznaną dla białych ludzi destrukcyjną i paraliżujący wolę oręż.

Wskutek czego naloty nie zawsze udawało się odbijać, wielu ludzi i wojowników zostało porwanych przez monstra, dlatego przedstawiciele Wielkiego Koła Rassienii zwrócili się o pomoc do Najwyższych Bogów. Jak tylko decyzja o pomocy przez Najwyższych Bogów została przyjęta, na Midgard-Ziemię przybył Bóg Perun ze swoją drużyną. Doczekawszy się następnego najazdu z Piekielnego Świata, Perun z drużyną dostał się przez otwarte przez monstra Wrota Międzyświatowe do Piekła.

Po bitwie, odbytej w Piekielnym Świecie, Perun wyniósł z полона wszystkich białych ludzi, uwiedzionych tam siłą i oszustwem, a także on oswobodził z niewoli istoty z innych Światów Sił Światła. Jednak w przebiegu bitwy część żołnierzy piekła i monstrów uciekła przez otwarte Wrota Międzyświatowe na Midgard-Ziemię, przez nie Perun wyniósł i wszystkich niewolników. Po tym jak Bóg Perun zwrócił wyzwolone z niewoli istoty do ich Światów, zburzył Wrota Międzyświatowe na południu Rassienii i zasypał wejście do nich górami Kaukaskimi. Co drugi dzień on niszczył Wrota Międzyświatowe, znajdujące się na Antłani.

Biali ludzie wrócili do swojego Rodu, i w całej Rassienii nastąpiło wielkie święto. Ludzie cieszyli się z powrotu swoich Krewnych. Monstra i wojownicy Piekła, pozostali przy życiu, wygłodzeni, dlatego brodzili po Rassienii i wypraszali u białych ludzi o jadło. Ludzie, żeby nie przytłaczać swojej radości ze spotkania z Krewnymi, dawali im jedzenie, po czym monstra i wojownicy Piekła odeszli precz.

Te radosne dni nasi Przodkowie pamiętali zawsze, oni nawet wprowadzili je w kalendarz jako święto Mienari (Dzień Zmian) i późniejszy tydzień radości.

Po tygodniu radości następował Dzień Wielkiego Spokoju, kiedy wszyscy odpoczywali od święta i zastanawiali się nad sensem życia. Po Dniu Wielkiego Spokoju był ustalony Tydzień Pamięci Przodków, w dniach których wspominali wszystkich, którzy zginęli w Piekielnym Świecie.

Podczas gdy ludzie wspominali swoich Przodków, Bóg Perun ze swoją drużyną chodził po Rassienii i niszczył monstra i wojowników Piekła. Jak tylko ostatnie monstrum było zniszczone, Bóg Perun wbił w ziemię swój miecz. To w starych podaniach zostało odzwierciedlone przez następujący obraz: «I pobite Złe Siły, wbił w ziemię światły (jaśniejący) miecz Bóg Perun».

Do tej pory przedstawiciele wspólnot Dawnoruskiego kościoła Staroobrzędowców wspominają te wydarzenia. Na święto Mienari, które później otrzymało dodatkową nazwę Kolęda, ludzie przebierają się w kostiumy, imitując monstra, które teraz nazywają przebierańcami. Oni chodzą do domów, śpiewają pieśni i wypraszają o jadło.

Po kolędniczych dniach obchodzi się Dzień Wielkiego Spokoju, a w ślad po nim Tydzień Pamięci Przodków. Po zakończeniu go zgłasza swoją obecność Zimowy Dzień Peruna. W ten dzień ludzie przynoszą dary Bogu Perunowi i przechodzą na bosaka po swastycznym [galaktyka jest w kształcie swastyki] labiryncie, który powtarza Droga Peruna po Rassienii, kiedy chodził i niszczył monstra i wojowników Piekła.

Pokonawszy monstra i wojowników Piekła Perun ze swoją drużyną opuścił Midgard-Ziemię, obiecawszy białym ludziom wrócić kiedy skończy się Wielka Assa (wojna).

Straciwszy Wrota Międzyświatowe, które znajdowały się w «świątyni Bogów» na Antłani, Naczelni Żercy i «handlowcy» postanowili zbudować nowe Wrota Międzyświatowe, schowawszy je głęboko pod ziemią, daleko od oczu postronnego. Przez 5 lat Wrota były gotowe i odnowili swoje tajne związki z Piekielnym Światem. Nad nowymi Wrotami Międzyświatowymi została zbudowana «świątynią Wielkiej Mądrości», w której Naczelni Zercy i «handlowcy» ulokowali świecący się kryształ, dostarczony z Piekła. Promieniowania tego kryształu oddziaływały na wszystkich przychodzących do «świątyni Wielkiej Mądrości», zmieniając i poszerzając ich świadomość, ale do tego przytłaczając ich psychikę i wolę.

Siły Światów Ciemności i Piekła zrozumiały, że wstępując w otwarte bitwy z Siłami Światów Światła, z nimi nie zwyciężą. Dlatego postanowili wykorzystać inne, bardziej wyrafinowane i zdradzieckie techniki zarządzania wojny.

Naczelni Żercy i «handlowcy» zaczęli nastawiać ludzi, żyjących poza granicami Rassienii, przeciwko białym ludziom, wykorzystać do tego stare sprawdzone sposoby: przekupstwo, zamianę pojęć w Rodowych Filarach i wierzeniach. Wielu seniorów i przedstawicieli Rodów z tych narodów zapraszali do siebie z wizytą, do tego zawsze prowadzili ich by pokazywać przepych urządzenia «świątyni Wielkiej Mądrości». Po takich «ekskursach» („wycieczkach”) seniorzy i przedstawiciele Rodów z różnych narodów popadali pod pełny wpływ Żerców i «handlowców» Antłani.

Żeby umocnić swój wpływ w środowisku różnych narodów, żyjących poza terytorium Rassienii, Żercy i «handlowcy» zaczęli uczyć te narody ustawiać majestatyczne świątynie i miasta. Przez jakiś czas w grodach (miastach) tych narodów pojawiły się «świątynie Wielkiej Mądrości», zbudowane pod opieką żerców Antłani.

W każdej takiej «świątyni» kapłani Antłani ustawili świecące się kryształy z Piekła, żeby podporządkować sobie miejscową ludność. Służbie w «świątyniach Wielkiej Mądrości» towarzyszyły barwne niezwykłe rytuały z licznymi ofiarami dla «dawnych pierwotnych (początkowych) bogów». Naturalnie, kapłani Antłani nie wyjaśniali ludziom, o jakich dawnych pierwotnych bogów idzie mowa.

Stopniowo nowa religia i nowe rytuały, które wprowadzali żercy Antłani, zaczęli wypierać najstarsze Rodowe wierzenia i starożytne obrzędy tych narodów.

Po zakorzenieniu swojej religii i faktycznym zagarnięciu przez żerców Antłani władzy nad różnymi narodami zaczęli prowokować wojny między nimi, żeby sprawdzić wydajność oddziaływania na te narody promieniowań świecących się kryształów, dostarczonych z Piekła i ustawionych w «świątyniach Wielkiej Mądrości».

Nie myślcie, że przedstawiciele Wielkiego Koła Rassienii i Siły Światów Światła nie zwracali na to uwagi. Do neutralizacji promieniowań, idących z «świątyń Wielkiej Mądrości», zaczęli budować na całej Ziemi Трираны-Гробницы (piramidy), energetyczne potoki, które blokowały te promieniowania nie tylko na fizycznym poziomie, ale też i na czasowym.

Tu warto wyjaśnić, że starożytna nazwa Grobowca nie ma nic wspólnego z współczesnym pojęciem, obrazowanym (utworzonym) od słowa grób, albo od obrazu jakiegoś pochówku. Grobowcami lub Гробинами [Grobinami] w czasach starożytnych nazywano bardzo duże budowle albo urządzenia. W językach sławiańskich do niedawna pogrzebowe sarkofagi, w których umieszczano zmarłych, nazywano nie grobami, jak wielu myśli, a домовинами [domowinami].

Budowa na całej Ziemi Триран-Гробниц (Triran-Grobnic) doprowadziła do tego, że wielu ludzi zaczęło uwalniać się spod wpływu żerców Antłani. To doprowadziło do połączenia wielu ludzi, żyjących poza granicami Rassienii. Zapewnili sobie wsparcie Wielkiego Koła Rassienii, żeby pozbyć się panowania żerców Antłani.

To wydarzenie znalazło odbicie w staroindyjskich źródłach, jak stworzenie «Imperium Riszi», przeciwstawnym siłom zła. W dawno-sumerskich i dawno-chaldejskich źródłach to opisane jest, jako stworzenie Wielkiej dzierżawy (mocarstwa), przeciwstawnej Siłom Ciemności. Te Siły Ciemności jak zawiadamiają powyższe starożytne źródła, znajdowały się na zachodzie, tj. na terytorium Północnej Afryki i na dużej wyspie, leżącej na Zachodnim morzu.

Żeby w całości uwolnić się spod wpływu promieniowań, idących ze «świątyń Wielkiej Mądrości», przedstawiciele «Imperium Riszi» i Wielkiej Dzierżawy (mocarstwo) postanowili połączyć swoje siły i uwolnić Północną Afrykę od panowania żerców Antłani. W wyniku działań połączonych sił nie tylko zostały uwolnione grody (miasta) na terytorium Północnej Afryki, ale też zostały zburzone liczne «świątynie Wielkiej Mądrości». Żercy i strażnicy z tych «świątyń», dowiedziawszy się o natarciu połączonych sił ze Wschodu, zawczasu uciekli na Antłanię.

Straciwszy liczne terytoria na wschodzie, Naczelni Żercy Antłani i «handlowcy» zwrócili się o pomoc i radę do Władców Piekielnego Świata. Na odpowiedź czekać przyszło bardzo długo, ale wszystko zaś zostało otrzymane. Ta odpowiedź zaskoczyła Naczelnych Żerców Antłani, gdyż im zaoferowano wykorzystać inne rodzaje oręża, w zasadzie opartej na działaniu grawitacyjno-plazmowych emiterów, tak zwanych Фаш-Разрушители (Płomień-Niszczycieli), zdolnych wysadzać ciała Niebieskie, dla mocy których były wykorzystywane albo potężne siłowe źródła albo energia pól sił Ziemi.

Władcy Piekielnego Świata proponowali je wykorzystać do tego, żeby zburzyć Księżyc Fatta, a jego odłamki zwalić na Rassienię i terytoria dwóch Wschodnich dzierżaw (mocarstw). Naczelni Żercy Antłani przestraszyli się zastosować Fasz-Razruszycieli, tak jak pojmowali, że odłamki Fatty mogą upaść i na terytorium ich wyspy. Te obawy rozwiali Władcy Piekła oświadczywszy, że w razie niebezpieczeństwa Naczelni Żercy Antłani mogą przenieść się do ich Świata wykorzystując Wrota Międzyświatowe, rozlokowane pod «świątynią Wielkiej Mądrości».

Żeby przeszkodzić zagarnianiu Antłani połączonym siłom Wschodnich dzierżaw i zacząć budownictwo urządzeń pod Fasz-Razruszycieli, Naczelni Żercy i «handlowcy» postanowili wykorzystać swoich wyznawców, żyjących na wschodzie, żeby wprowadzić niezgodę między przedstawicielami różnych narodów. Do tego wykorzystali różne środki zaczynając od przekupstwa i kończąc rozszerzaniem fałszywej informacji. To doprowadziło do początku niezgody między sojusznikami i powrotu ich wojsk do domu.

Kiedy wojska wróciły do swoich krajów, tam już pełnym tempem szły uzbrojone starcia między przedstawicielami różnych narodów, i każdy wojownik z byłego połączonego wojska stawał w rządy swojego narodu. Takim sposobem, byli sojusznicy zostawali przeklętymi wrogami. Do tych morderczych konfliktów wszelkimi sposobami zachęcali «handlowcy». Oni a to jednej, a to drugiej stronie dawali nowe systemy broni, aż do «oręża Bogów». Opis tego potężnego «oręża Bogów» można znaleźć w znanym staroindyjskim źródle «Mahabharata», w którym opowiada się o jego stosowaniu w czasach starożytnych:

«.. podnosiły się rozżarzone słupy dymu i płomień jaskrawszy od tysiąca słońc…Żelazne błyskawice, ogromni wysłańcy śmierci, starli w popiół całą rasę Бришны и Андхака (Briszny i Andhaka)…trupy opaliły się nie do poznania…… wypadały paznokcie i włosy. Bez żadnej widzianej przyczyny rozsypały się gliniane naczynia. Ptaki posiwiały. Po kilku godzinach pożywienie stało się bezużyteczne».

Nie można nie zgodzić się, że żelazne błyskawice – to rakiety, a słupy dymu i płomień jaskrawszy od tysiąca słońc – to jądrowe i termojądrowe (w tym neutronowe) wybuchy. Staje się jasne, że w «Mahabharacie» opisano rakietowo-jądrową wojnę.

Naczelni Żercy Antłani i «handlowcy», wciągnąwszy w konflikty wojenne między sobą byłych sojuszników, podjęli się budowy urządzeń pod Fasz-Razruszycieli. Żeby ukryć przeznaczanie tych urządzeń, budowali je w charakterze okrągłych świątyń, nie posiadających zewnętrznego wejścia. Wejścia do tych «świątyń» szły z podziemi «świątyń Wielkiej Mądrości».

Miejscowym mieszkańcom organizatorzy budownictwa tłumaczyli, że to są «świątynie Wielkiej Siły» i potrzebne one do Wielkiego służenia, którego mogą dokonywać tylko Naczelni Żercy Antłani. Kiedy urządzenia były gotowe, Władcy Piekła przez Wrota Międzyświatowe odprawili na Antłanię Fasz-Razruszycieli.

I tym niemniej jednak ukryć prawdziwego przeznaczania «świątyń Wielkiej Siły» Naczelnym Żercom nie udało się. Przybywający na targowiska Antłani przedstawiciele Rassienii widzieli budownictwo niezwykłych urządzeń. Od miejscowych mieszkańców dowiedzieli się, że to są «świątynie Wielkiej Siły». Po powrocie do domu opowiedzieli o tych niezwykłych «świątyniach» Radzie Żerców Rassienii.

Żercy Rassienii zwrócili się do Najwyższych Bogów i poprosili ich by wyjaśniono im co stanowią te niezwykłe «świątynie Wielkiej Siły». Odpowiedź Najwyższych Bogów o tym, że to nie «świątynie», lecz instalacje siłowe pod Fasz-Razruszycieli, którymi zniszczono wiele Ziem (planet) w różnych Światach, zmusiła Żerców do głębokiej zadumy, jak ochronić życie na obszarach Rassienii. Dla przeciwdziałania planom Żerców Antłani zaczęto ustawiać instalacje siłowe dla stworzenia ochronnej kopuły nad Rassienią, która byłaby zdolna burzyć na drobne części spadające z niebios duże obiekty i meteoryty.

Kiedy Naczelni Zercy Antłani dowiedzieli się o tym, że na całym terytorium Rassienii powstają systemy obrony, postarali się jak mogli najszybciej skończyć budowę «świątyń Wielkiej Siły», żeby jako pierwsi zastosować swoją oręż. Mocne uderzenie z kilku Fasz-Razruszycieli, napędzanych na pola sił Ziemi, rozłupały Fattę na mnóstwo odłamków różnych rozmiarów, które zwaliły się na Midgard-Ziemię. Wszystkie obronne systemy, znajdujące się na Księżycu Fatta, w mgnieniu oka były zniszczone, także w mgnieniu oka zginęli wszyscy ludzie, którzy kierowali tymi systemami.

Wprowadzony do działania nad Rassienią jej ochronny system siłowej kopuły tylko częściowo uratował terytoria, ponieważ nie wszystkie instalacje siłowe zostały zakończone. Jednak większość dużych fragmentów (odłamków) została zamieniona na pył, a część dużych odłamków została odrzucona od siłowej kopuły i zmieniła kierunek w stronę Antłani. W wyniku czego te odłamki upadły w Zachodnie morze wzbudziwszy fale ogromnej wysokości, które zwaliły się na powierzchnię Antłani.

Wiele dużych odłamków upadło do akwenu obecnego Oceanu Spokojnego, co wywołało ruszanie kontynentalnych płyt i wielkie wybuchy wulkanów na całej Ziemi. Oprócz tego, upadek największego odłamka w te same obszary doprowadził do przesuwania nachylenia ziemskiej osi. Ruszanie kontynentalnych płyt, liczne ubytki i wyrobki pod Antłanią doprowadziły do jej zanurzenia w głębinach wód. Te wydarzenia znalazły odbicie w mitach i podaniach wielu narodów Ziemi na różnych kontynentach, jako opowieści o Wielkim Wszechświatowym Potopie.

Ale tak jak nad «świątyniami Wielkiej Siły» były ustawione ochronne siłowe kompleksy, one nie mogły zburzyć wzniosłych fal. Te ochronne kompleksy stwarzały i zapewniały w całości autonomiczne życiowe środowisko, dlatego liczni Żercy, «handlowcy» i «obsługujący personel» nie zginęli, a pozostali przy życiu dzięki tym ochronnym systemom. Część Naczelnych Żerców i «handlowców» skorzystała z Wrót Międzyświatowych i ukryła się w Piekielnym Świecie.

Pył ze zburzonych przez siłową kopułę Rassienii odłamków i popiół od erupcji mnóstwa wulkanów wypełniły atmosferę nad Midgard-Ziemią. To doprowadziło do obniżenia temperatury na Ziemi i późniejszego oblodzenia polarnych obszarów.

Jak tu nie wspomnieć sławiańskiego źródła «Księgi Mądrości Peruna», w której mówi się: «… gdyż wykorzystają ludzie Siłę żywiołów Midgard-Ziemi i zniszczą Mały Księżyc i Świat swój piękny… I obróci się wtedy Swaroży Krąg i przerażą się ludzkie Dusze… Wielka Noc okryje Midgard-Ziemię… i Ogień Niebieski zniszczy liczne brzegi Ziemi… Tam, gdzie kwitły piękne ogrody, będą rozciągać się Wielkie Pustynie… Zamiast żyworodnego (życiodajnego) lądu będą szumieć morza, a tam, gdzie pluskały się fale mórz, pojawią się wysokie góry, pokryte wiecznymi śniegami… Ludzie zaczną chować się przed deszczami otrutymi, śmierć niosącymi, w jaskiniach i żywić się zaczną ciałem zwierząt, gdyż owoce drzewne trucizną wypełnią się i liczni ludzie umrą skosztowawszy ich do jedzenia… Otrute strumienie wody przyniosą wiele śmierci Dzieciom Rasy Wielkiej i potomkom Rodu Niebieskiego, i cierpienia ludziom przyniesie pragnienie… »

Komentarze, jak się to mówi, zbędne, chociaż je koniecznie trzeba dawać. Co znaczy: «…wykorzystają ludzie Siłę żywiołów Midgard-Ziemi i zniszczą Mały Księżyc» i «Ogień Niebieski zniszczy liczne brzegi Ziemi…»? Wszystko to już wcześniej wytłumaczyliśmy na przykładzie wykorzystania Fasz-Razruszycieli i Siłowej Kopuły Rassienii.

Ta wszechświatowa katastrofa doszła do skutku w ciągu 13.018 lat do 2010 roku współczesnego kalendarza. Po niej nastąpiły Czasy Wielkiej Zimnicy albo, mówiąc współczesnym językiem, nastało Wielkie Ochłodzenie. W tych ciężkich czasach przeżyli tylko ci ludzie, którzy znaleźli się w górskich i leśnych rejonach, w podziemnych świątynnych urządzeniach, nie zostali poddani zniszczeniu i zatopieniu.

Pozostali przy życiu Żercy wielu narodów podjęli wspólną decyzję o ukryciu wiedzy technicznej, dotykającej wszystkich rodzajów broni albo systemów zniszczenia, prowadzącej do zagłady mnóstwa ludzi i narodów.

Po tym jak atmosfera nad Ziemią zaczęła oczyszczać się i zaczęła odbudowywać się przyroda, ludzie zaczęli częściej wychodzić ze swoich ukryć (kryjówek). Wkrótce zaczęli przywracać od nowa swoje grody (miasta) i świątynie i przenosić się do nich ze swoich konstrukcji podziemnych. Dla odradzającej się ludzkości zaczął się i nowy kalendarz.

W czasach po potopie Sławianie i Ariowie wprowadzili jeszcze jeden kalendarz. Został powiązany ze zwycięstwem naszych Przodków nad przodkami Chińczyków (Arimami), którzy spróbowali zdobyć terytoria na północy należące do Rassienii.

W rezultacie 7518 lat temu, wg stanu na 2010 rok współczesnego kalendarza, był Utworzony Pokój w Gwiezdnej Świątyni, tj. została zawarta pokojowa umowa między walczącymi stronami. Ale ponieważ w ciągu wielu stuleci Arimy naruszali pokojową umowę, to została przeprowadzona miedza (granica) między Rassienią i Arimią. Ta miedza z początku po prostu została oznaczona przez graniczne słupy. Następnie wg nich zaczęły powstawać umocnienia, oddzielające Rassienię od Arimii. Stopniowo te umocnienia przeobraziły się w Wielki Mur, budowa którego zakończyła się przy cesarzu Цинь Ши Хуан-ди (Ciń Szi Huan-di). Zakończenie budowy odbyło się zaledwie ponad 2200 lat temu.

Sławiański kalendarz był wykorzystywany w naszym kraju [materiał po rusku] powszechnie aż do początku rządów Piotra I. On, znajdując się pod dużym wpływem europejskich polityków i awanturników konsekwentnie i zgodnie z celem tępił ostatnie resztki sławiańskiej kultury i sławiańskiej przeszłości.

Lato [rok] 7208 rozkazał uważać za 1700 rok od Bożego Narodzenia Chrystusa. Tak najwyższa władza w Rosji do reszty odmówiła sławiańskiej przeszłości i Dziedzictwa Przodków. Zamiast najbogatszego Dziedzictwa Przodków Piotr I kazał cudzoziemcom napisać historię państwa Rosyjskiego. Jednak ten, kto zapomina swoją przeszłość, skazuje siebie na uzależnienie i zniszczenie, co właściwie i odbywa się ze Słowianami w ostatnim tysiącleciu.

Antyczny związek i Żmijowe wały

Później część Rodów Rasy Wielkiej z powodu silnych susz przeniosła się w dolny bieg rzeki Dunaj, a następnie – środkowe Podnieprze [obszar mniej więcej zaczynający się przed Kijowem]. Na tych terytoriach powstał potężny Antski [Antowy] związek, którego nazwa mówi sama za siebie.

Na średniowiecznych mapach Rusi Kijowskiej Antami nazywano plemiona, mieszkające w leśno-stepowej strefie wzdłuż 50-tego równoleżnika od Zachodniej Ukrainy do Donu. Czas ich istnienia wg wzmianek w historycznych źródłach – od 375 r. (pierwsza wzmianka o Antach) do 602 r. n.e. (ostatnia wzmianka o Antach) Ale bardziej obiektywne źródła na mocy analizy węglowej tak zwanych Żmijowych wałów pokazują, że Antski związek istniał, minimum, tysiąclecie.

Długość Żmijowych wałów – około 1.000 km (wg pewnych ocen ich długość dochodziła do 1.500 a nawet 2.000 km), która porównywalna jest z długością Wielkiego Muru Chińskiego. Głębokość wałów – 200 m. Powstawały od II w. p.n.e. do VII w. n.e., tj. całe tysiąclecie. Ponad 600 km wałów przechodziło po Drewlańskij ziemi (Древлянскойземле) (opasywało z południa), pozostałe – po Полянской (długość wałów w Kijowskim obwodzie równa 800 km). Przy czym ciekawy szczegół: początkowe wały wybudowali mieszkańcy dwóch ziem tak jakby i oddzielnie (pierwsze wały rozmieszczone w linii prostej 60 kilometrów od Kijowa), ale metodycznie obie linie wałów posuwały się na południe. A to znaczy, że u nich był jeden gospodarz. Co więcej, wały powstawały wg jednolitego planu na obu ziemiach, a w IV w. zostały połączone. Wał zaś Fastów-Żytomierz długości 120 km w ogóle został zbudowany prostym, broniąc, w ten sposób, dwie ziemie naraz.

W tych czasach w Europie szaleli (wyprawiali „bezświętości”) Hunowie. Car Hunów Attila pokonywał (zwyciężał) imperatorów Konstantynopola (Car’grada) i Rzymu, papa (papież) rzymski przed nim z trudem wybłagał litość. Zatrzymany on został tylko w 451 r. 200 km od Paryża (w tamtych czasach – Лютеции – Lutecja). Hunowie ujarzmili dziesiątki carstw, ale Antskiego związku następnie tak i nie mogli ujarzmić!

Takim obrazem, pierwsza połowa pierwszego tysiąclecia była wypełniona przez walkę Antskiego związku przeciwko sarmackiej, gockiej, hunowej i awarskiej agresji, do czego, właściwie mówiąc, i zbudowano Żmijowe wały. Z tego można także wywnioskować, że plemiona Antskiego związku, mieszkające w leśno-stepowej strefie, były osiadłe i zgodne, ale zawsze walczące o swoją niepodległość (niezawisłość).

Tylko chrystianizacja Sławian i rozdzielenie Chrześcijańskiej cerkwi na Prawowierną i Katolicką rozszczepiła Antski związek na dwie części. Z wschodniej części po przyjściu od północy Rurykowicza utworzyła się Ruś Kijowska, a od zachodniej – rząd centralno-europejskich sławiańskich państw. Takie nazwy krajów jak Bułg-Arija (Bułgaria), Hung-Arija (Hungary – Węgry) same za siebie mówią na rzecz antsko-aryjskiego (антско-арийского) pochodzenia. Za sławiańskich zaś oni uważali, prawdopodobnie, od Prawo-Sławia, które duchowo łączyło tak Aryjskie, jak i Sławiańskie Rody.

U sławiańskich plemion na terytorium Antskiego związku były rodzinne języki, co zachowało się do tej pory. Według współczesnych lingwistycznych danych, do języka ukraińskiego najbardziej bliski jest białoruski (84% leksykalnych zbieżności), polski (70% leksykalnych zbieżności), niewiele dalej słowacki i czeski, przynależą do jednej podgrupy. Do języka ruskiego bliskie zawsze bułgarski (73% zbieżności), serbski (66%), nieco mniej chorwacki, macedoński i słoweński, co przynależą do drugiej podgrupy. W ukraińskim i ruskim językach 62% ogólnej leksyki (44% morfemno ogólnej i 18% morfemno podobnej).

Najstarszy Sławiano-Aryjski Kalendarz

Kalendarz naszych Przodków pochodzi z kalendarza ludzi, żyjących na Ingard-Ziemi. Sama nazwa kalendarza wyszła od związku wyrazowego (zwrotu) “Boga Kolędy (Коляды) Dar”.

Roczna droga po gwiezdnym niebie Jariły-Słońca u narodów sławiańskich nosi nazwę Swaroży Krąg. Sam Swaroży Krąg dzieliło się na 16 części, i je nazwano Хоромами [Dworami] albo Чертогами [Gmachami] (konstelacjami, gwiazdozbiorami), które z kolei dzielą się na 9 Hal (sal) każdy. Takim obrazem, Swaroży Krąg składa się ze 144 części i każdej części odpowiada swoja niepowtarzalna Niebieska [niebiańska] Runa.

Pełny cykl Daarijskogo Kręgolecia Cisłoboga składa się ze 144 lat [roków], co odzwierciedla podziały Swarożego Kręgu na 180 części. (teraz zaczął się 137. rok tego Kręgolecia). Z nich 15 lat ma po 365 dni, a każde 16-te było Święte i utrzymywało o 4 dni więcej na cześć święta Pashet. Nowy rok był na dzień jesiennej równonocy, tj. na [około] 22 września.

Każde lato (nie pora roku, tylko rok, liczba pojedyncza od lat) posiada 9 miesięcy i składa się z trzech sezonów: wiosny, jesieni i zimy. Na każdy sezon były po trzy miesiące. Oto typowy przykład jednego roku:

Ramhat 22 września – 1 listopada 2003 r.

Ajlet 2 listopada 2003 r. – 11 grudnia 2003 r.

Bejlet 12 grudnia 2003 r. – 21 stycznia 2004 r.

Gejlet 22 stycznia 2004 r. – 1 marca 2004 r.

Dajlet 2 marca 2004 r. – 11 kwietnia 2004 r.

Ejlet 12 kwietnia 2004 r. – 21 maja 2004 r.

Wejlet 22 maja 2004 r. – 1 lipca 2004 r.

Hejlet 2 lipca 2004 r. – 10 sierpnia 2004 r.

Tajlet 11 sierpnia 2004 r. – 20 września 2004 r.

Miesiące prostego lata [roku] posiadały różną ilość dni: po 41 dni w nieparzystych i po 40 dni w parzystych. W Święte Lato [Rok] w każdym miesiącu było po 41 dni. Od ilości dni w miesiącach i świętej liczby 40 pojawiły się wyrażenia “сорок сороков”(“czterdzieści czterdziestek” ?), “лучше сорок разпо разу, чем ни разу сорок раз” (“lepiej czterdzieści raz po razie, niż ani razu czterdzieści raz” ?) itp.

Kalendarz nie miał ujemnych dat. Jeżeli potrzeba wskazać najstarsze daty, to wykorzystywano najstarsze wydarzenia, od których i wywodziło się odliczanie. Na przykład, teraz (2010 r.) idzie:

Lato (rok) 2.010 r. od Bożego Narodzenia Chrystusa;

Lato 7.519 od Stworzenia Pokoju (Świata) w Gwiezdnej Świątyni (5.508 r. p.n.e.);

Lato 13.019 od Wielkiego Ochłodzenia (11.008 r. p.n.e.);

Lato 40.015 od trzecich Odwiedzin Wajtmany Peruna (38.004 r. p.n.e.);

Lato 106.783 od Stworzenia Asgarda Irijskiego (104.778 r. p.n.e.);

Lato 111.818 od Wielkiego Przeniesienia się z Daarii (109.806 r. p.n.e.);

Lato 143.001 od Okresu trzech Księżyców (140.990 r. p.n.e.);

Lato 153.377 od Assy Dei (Wielkiej Wojny) (151.336 r. p.n.e.);

Lato 165.041 od Czasu Tary, córki Peruna (163.030 r. p.n.e.);

Lato 604.385 od Czasu trzech Słońc (602.374 r. p.n.e.).

Lato 957.518 od czasu przybycia Bogów-Assów na Midgard.

W czasach starożytnych u Słowian tydzień składał się z 9 dni (prawdopodobnie, wg okresu obiegu Małego [Lela] Księżyca dookoła Ingard-Ziemi), w którym w ogóle nie było środy, a niedziela pojawiła się tylko u ruskojęzycznych chrześcijan. U Białorusinów, Ukraińców, Polaków, Czechów, Serbów i innych narodach sławiańskich ostatni dzień do tej pory nazywa się “niedziela”. U starożytnych Rusinów nie było środy, a trzytiejnik/ trzeciek, a za piątkiem szły: szóstnica/ szóstek, siódmica/ siódmek, ósmica/ ósmek i prawidłowo niedziela – dzień, w którym odpoczywają od dzieł swoich (niczego nie działając). W ten dzień chodzono do krewnych swoich, odwiedzano ich i razem cieszono się. A żeby takie przygody nie były chaotyczne (ja poszedłem do brata do sąsiedniej sioły, a on o tej porze inną drogą pojechał do mnie), prawdopodobnie, istniały jakieś zasady. Ukraińska świątynia – to i są te prawidła (zasady).

Wzmianki o starożytnych nazwach dni tygodnia zachowały się w ludowych bajkach “i na pierwszą siódemkę pojechał w grad-stolica” (“Konik garbusek”), “oto ósmica/ ósmek już przeszła i niedziela podchodzi” (“Kamienna szala”).

 

Wnioski

Sławiano-Aryjskie Wedy zawierają znacznie więcej informacji na temat budowy wszechświata i historii Człowieczeństwa, niż udało się zmieścić w tym artykule. Ale mam nadzieję, że one posłużą do pchnięcia wszystkim tym ludziom, którzy z nimi zapoznali się, do samodzielnego poszukiwania Starożytnej Wiedzy, odrodzeniu Dawnej Mądrości i wychowaniu Wysokiej Duchowości u siebie, swoich dzieci, bliskich i znajomych w celu uzyskania prawdziwego człowieczego szczęścia.”

Tłumaczenie dzięki : Norbert

stribog-wind-godsvarog374556_488309091236189_332986623_n

 

 

 

Reklamy

One thought on “Słowiano-Aryjskie Wedy. O budowie Wszechświata i historii Człowieczeństwa. Część 2.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s