Słowiano-Aryjskie Wedy. O budowie Wszechświata i historii Człowieczeństwa

Przechowują unikalne informacje o Sławiano-Aryjskiej Wiedzy, zapisane na złotych płytach ponad 40.000 lat temu, z historią zasiedlenia Ziemi, znajomościami praw przyrody, przykazaniami naszych przodków i prognozą wydarzeń do naszego czasu.

Historia obejmuje takie wydarzenia jak: Czas trzech Słońc (602.374 r. p.n.e.); Czas Tary,córki Peruna (163.030 r. p.n e.); Wielką Assu (wojna) i zagłada planety Dei (151.336 r. p.n.e.); Okres trzech Księżyców (140.990 r. p.n.e.); zagłada Księżyca Leli i Wielkie Przesiedlenie z Daarii (109.806 r. p.n.e.); Utworzenie Asgarda Iryjskiego (104.778 r. p.n.e.); trzecie Odwiedziny Wajtmany Peruna (38.004 r. p.n.e.); zagłada Księżyca Fatty, Atlantydy i Wielkie Ochłodzenie (11.008 r. p.n.e.); wojna Białej rasy i Żółtej i Stworzenia Pokoju (Świata) w Gwiezdnej Świątyni (5.508 r. p.n.e.). Także zdarzają się wiadomości o starych jednostkach miary i starym kalendarzu naszych przodków.

  1. 7.522 od Utworzenia Pokoju (Świata) w Gwiezdnej Świątyni
  2. 13.022 od Wielkiego Ochłodzenia [potop]
  3. 44.558 od Stworzenia Wielkiego Koła Raszenii
  4. 106.792 od Stworzenia Asgardu Iryjskiego
  5. 111.820 od Wielkiego Przesiedlenia z Daarii
  6. 143.004 od okresu Trzech Księżyców
  7. 153.380 od Assa Dei
  8. 185.780 od Czasu Tule
  9. 604.388 od Czasu Trzech Słońc
  10. 957.522 – od pojawienia się Bogów
  11. 1,5 miliarda – od przybycia na Ziemię-Midgard pierwszej wajtmany Wielkiej Rasy Rodu niebieskiego
    Słowiano-aryjskie Wedy

 

Sławiano-Aryjskie Wedy (Wiedza) w szerokim sensie stanowią dokładnie nie określony krąg starożytnych dokumentów sławiańskich i aryjskich narodów, włączając w to tak wyraźnie datowane i posiadające autorstwo prace, jak i podawane ustnie i zapisane stosunkowo niedawno ludowe podania, opowieści, epikę itp.

W wąskim sensie pod pojęciem Wed rozumie się tylko “Santii Wedy Peruna”(Księgi Wiedzy albo Księgi Mądrości Peruna), składające się z dziewięciu ksiąg, podyktowanych przez naszego pierwszego przodka boga Peruna, naszym dalekim przodkom w czasie swojego trzeciego przylotu na Ziemię-Midgard na obiekcie latającym Wajtmanie w 38.004 r. p.n.e. (albo 40.009 lat temu). Na dzisiejszy dzień przeprowadzona na język ruski i opublikowana jest tylko pierwsza księga tych Wed.

W całych Wedach zawiera się głęboka wiedza o przyrodzie i odbija się historia Ludzkości na Ziemi w ciągu ostatnich kilku setek tysięcy lat, przynajmniej, ponad 600.000 lat. One także utrzymują zapowiedzi Peruna o nadchodzących wydarzeniach na 40.176 lat naprzód, tj. do naszego czasu i jeszcze w 167 lat naprzód.

Wedy w swojej podstawie, na której początkowo zostały zapisane, dzielą się na trzy grupy podstawowe:

santi – to płyty ze złota albo innego metalu szlachetnego, nie poddającego się korozji, na które teksty nanosiło się w drodze bicia znaków i wypełnienia ich farbą. Następnie te płyty wzmacniało się trzema pierścieniami w charakterze ksiąg albo kształtowało się w dębowe uposażenie i oprawiano w czerwone płótno;

haratii – to arkusze albo zwitki z wysokiej jakości pergaminu z tekstami;

wołhwari – to drewniane deseczki z napisanymi albo wyciętymi tekstami.

Najstarsze ze znanych dokumentów – to santii. Początkowo właśnie “santii Wedy Peruna” podawało się za Wedy, ale w nich są wzmianki o innych Wedach, które jeszcze wtedy, tj. ponad 40 tysięcy lat wcześniej, nazywali Starymi i które na dzisiejszy dzień są albo zgubione, albo są przechowywane w zacisznych miejscach i na razie z jakiejś przyczyny nie rozbrzmiewają. Santii odzwierciedlają najbardziej ukrytą Starą Wiedzę. Można nawet powiedzieć, że one stają się archiwum wiedzy. à Propos, indyjskie Wedy – to tylko część Sławiano-Arijskich Wed, podanych do Indii przez Aryjczyków około 5.000 lat temu.

Haratii były, na ogół,kopiami santi, albo, być może, wypisami z santi, przeznaczonymi dla szerszego korzystania w kapłańskim środowisku. Najstarsze harati i- to “Haratii Światła” (Księga Mądrości), które zostały zapisane 28.736 lat temu (albo, dokładniej, od 20 sierpnia do 20 września 26.731 r. p.n.e.). O tyle, o ile haratii zapisane lżej, niż zrobione bicie santii na złocie, to szerokie historyczne wiadomości zapisywały się właśnie w takim wyglądzie.

Tak, na przykład, haratii pod nazwą “Awesta”, zostały przepisane na 12.000 wołowych skórach 7.513 lat temu z historią wojny sławiano-aryjskich narodów z Chińczykami. Zawarcie pokoju między walczącymi stronami nosiło nazwę Stworzenie Pokoju w Gwiezdnej Świątyni (SŚGŚ). A Gwiezdnej Świątyni [Chramu] nosił nazwę rok wg naszego dawnego kalendarza, w który został wzięty ten pokój.

W historii Ziemi to była pierwsza wojna światowa i to wydarzenie było na tyle wstrząsającym, a zwycięstwo na tyle ważne dla Białej Rasy, że posłużyła za punkt odniesienia dla wprowadzenia nowego kalendarza. Od tamtej pory wszyscy biali ludzie liczyli lata od Stworzenia Pokoju. A zniesiony ten kalendarz był w 1.700 roku przez Piotra I Romanowa, który pozawiązywał nam bizantyjski kalendarz o tyle, o ile tylko za pomocą Bizantyjskiego imperium Romanow doszedł do władzy. A sama “Awesta” została zniszczona przez Aleksandra Macedońskiego po podżeganiu przez egipskich kapłanów po to, żeby Stworzenie Pokoju w Gwiezdnej Świątyni nie rozlało światła na “stworzenie świata”, opisane pod ich dyktowane w Biblii.

Wśród wołhwowych można nazwać “Welesową księgę”, zapisaną (możliwe, stopniowe i przez kilku autorów) na drewnianych deseczkach i odbijającą historię narodów południowo-wschodniej Europy w ciągu półtora tysięcy lat do chrztu Kijowskiej Rusi. Wołhwowe przeznaczone dla czarowników – naszego dawnego duchowieństwa staroobrzędowców, skąd i wulgarnie nazwa tych dokumentów. Wołhwowe metodycznie zniszczone przez Chrześcijańską cerkiew.

W starożytności, u sławiano-arijskich narodów istniały cztery podstawowych pisma – wg liczby podstawowych Rodów Białej Rasy. Najstarsze z zachowanych dokumentów, tj. santii, zostały zapisane starymi h’Arijskimi Runami albo Runikami, jak je jeszcze nazywają. [jest jeszcze nazwa Karuna] Stare Runy to nie litery i nie hieroglify w naszym współczesnym rozumieniu, a swojego rodzaju tajne obrazy, przekazujące ogromny zakres Dawnej Wiedzy. One zawierają w sobie dziesiątki znaków, spisywanych pod ogólną linią, nazywaną podniebną. Znaki oznaczają i liczby i litery i oddzielne przedmioty albo zjawiska – albo często używane, albo bardzo ważne.

W starożytnych czasach h’Arijska Runika stała się podstawową bazą dla stworzenia uproszczonych form pisma: starego Sanskrytu, Linii i Rezów, Dewanagari, germano-skandynawskiej Runiki i wielu innych. Ona razem z innym pismem Sławiano-Arijskich Rodów także stała się podstawą wszystkich współczesnych alfabetów, zaczynając od dawnosławiańskiego i kończąc na cyrylicy i łacinie. Tak nie Cyryl z Metodym wymyślili nasze pismo – oni tylko stworzyli jeden z jego dogodnych wariantów, co zostało wywołane przez potrzebę rozszerzania chrześcijaństwa na językach sławiańskich.

Należy także dodać, że Sławiano-Arijskije Wedy zachowuje/chroni żerca-strażnik albo Kapien-Inglingi, tj. Strażnicy Starożytnej Mądrości, przy Sławiano-Arijskich Chramach (świątyniach) Staroruskiego Ingliisticzeskowo Kościoła Prawosławnych Starowierców-Inglingów. Nigdzie nie określono dokładnego przechowywania (Ścisłe miejsca przechowywania nigdzie nie wskazują się o tyle), ponieważ naszą Dawną Mądrość niektóre siły starały się zniszczyć przez ostatnie tysiąc lat. Teraz kończą się czasy panowania tych sił i strażnicy Wed zaczęli przetłumaczać je na język ruski i publikować. Na dzień dzisiejszy ze skróconym tłumaczeniem w sumie jest tylko jedna z dziewięciu ksiąg “Santii Wedy Peruna”. Ale to w ścisłym sensie Wedy. A w szerokim sensie kawałeczki Wed są przechowywane w różnych miejscach przez wszystkie białe narody – potomków tych Sławiano-Arijskich Rodów, które pierwsze zasiedliły naszą Ziemię.

à Propos, należy także zaznaczyć, że Inglija (skąd i pochodzi nazwa kościoła staroobrzędowców) – to niejaki potok, szybsze, energie we wszystkich jej rodzajach, które idą od jednolitego i niepojętego Boga-Stwórcy Ra-M-Ha. Oprócz Ra-M-Hi nasi dalecy przodkowie czcili swoich pierwszych przodków i opiekunów, także uważanych za bogów. Im także były wymyślone specjalne obrazy, które pozwalały koncentrować uwagę i wolę mnóstwa ludzi dla kierowania siłami przyrody, na przykład, dla wezwania deszczu (a ludzie – jak mali bogowie, dlatego do wielkich sytuacji musieli łączyć swoją wolę i energię psychiczną). Te obrazy także zwano bogami. Takich obrazów u naszych przodków były trzy rodzaje bogów na czele z tym, którego oni nazywali Ra-M-Ha.

Nasza Galaktyka

Na początku trzeba przypomnieć, że widzialna część naszej Galaktyki stanowi dysk średnicy 30 kiloparseków, utrzymujący przykładowo 200 mld gwiazd, które grupują się w czterech wygiętych rękawach/ ramionach. Widzimy Galaktykę letnimi nocami od żebra w charakterze Drogi Mlecznej. Samo słowo “Galaktyka” wynikło z greckiego słowa “galactikos” – mleczny. Dlatego naszym obserwacjom (nawet za pomocą teleskopów i radioteleskopów) galaktyczne rękawy są praktycznie niedostępne, i współczesna nauka uważa, że ich wszystkich są dwa. Faktycznie są cztery, i nasi dalecy przodkowie tą prawdę znali/ wiedzieli. Szeroko używany ich znak to swastyka (zhańbiona przez niemiecki faszyzm) – to i jest znakiem, oznaczającym naszą Galaktykę. Jest i odpowiednia Runa w Starym h’Arijskim piśmie, oznaczająca ten obiekt Wszechświata.

Nasza Galaktyka nie zawsze istniała i nie zawsze będzie istnieć. Galaktyki we Wszechświecie rodzą się z pierwotnej pramaterii (eteru) i, mija cykl rozwoju, umierają, żeby znów dać życie nowym galaktykom, jak to robi się z trawą albo liśćmi drzew w ciągu roku. Innymi słowy, we Wszechświecie odbywa się fluktuacja materii w obszarze i w czasie, a Wszechświat istnieje zawsze. Cykl rozwoju każdej galaktyki opisano we wszystkich szczegółach we wzmiankowanej wyżej “Księdze Mądrości”. Podobny opis spotyka się i w starym dokumencie z Indii, który wykorzystała Helena Bławacka do napisania swojej książki “Tajna doktryna”.

Życie początkowo właściwe wszystkim formom materii na wszystkich jej podzielonych poziomach i przejawia się na określonych stopniach jej ewolucji. Dokładnie tak samo ono przejawia się i przy wykształceniu materii w charakterze gwiazd i planet w tym organicznym wyglądzie, w którym ją znamy. Ale rozumne życie zdolne samorozprzestrzeniać się od planet jednej gwiazdy do planet innej gwiazdy wg miary swojego rozwoju, gromadzenia pewnej masy krytycznej i osiągania określonego poziomu postępu technicznego, przy którym możliwa budowa międzygwiezdnych statków kosmicznych. Widoczne, że z początkiem wykształcenia naszej Galaktyki gwiazdy zaczęły zapalać się bliższej jej centrum. A więc, i życie w organicznym wyglądzie po raz pierwszy powstało (albo, dokładniej, przejawiło się) właśnie tam. A więc, i największego poziomu duchowego i rozwój fizyczny osiągnęli ludzie, którzy żyją bliżej pod względem centrum Galaktyki i powinni wydawać się nam bogami.

System słoneczny

Nasz system słoneczny znajduje się w rękawie Oriona bliżej pod względem peryferii Galaktyki, w odległości przykładowo 10 kiloparseków od jej centrum. Dlatego organiczne życie na niej mogło pojawić się dwoma drogami: samopowstać albo zostać przyniesione przez bardziej rozwinięte cywilizacje z gwiazd, które znajdują się bliżej pod względem centrum Galaktyki. Wedy opowiadają, że ludzie zjawili się na Ziemi w drodze ich migracji na wielkich aparatach/ urządzeniach kosmicznych Wajtmarach z planet innych gwiezdnych systemów. A na Ziemi do tego czasu były tylko rośliny i zwierzęta, tak małpy, które nie zdążyły proewolucjonizować do poziomu istot rozumnych, którymi są ludzie.

Nasi dalecy przodkowie posiadali bardziej dokładne dane nie tylko o Galaktyce, ale też o naszym systemie słonecznym, niż my teraz. W szczególności, doskonale znali jej historię i jej budowę. Wiedzieli, co wchodzi w skład naszego systemu słonecznego, nazywanego Systemem Jariły-Słońca, wchodziło 27 planet i dużych asteroid, nazywanych Ziemiami. Nasza planeta nosiła nazwę Midgard-Ziemia, w imieniu (nazwie) której na dzisiejszy dzień została tylko rodowa nazwa – Ziemia. Inne planety także posiadały inne imiona (nazwy): Ziemia Horsa (Merkury), Ziemia Mercany (migotać ?) (Wenus), Ziemia Oreja (Mars), Ziemia Peruna (Jowisz), Ziemia Striboga (Saturn), Ziemia Indra (Chiron, asteroida 2 060), Ziemia Waruna (Uran), Ziemia Nija (Neptun), Ziemia Wija (Pluton).

Zniszczona ponad 153 tys. lat temu Ziemia Deja, nazywana teraz Faetonem, znajdowała się tam, gdzie teraz jest rozmieszczony pas asteroid – między Marsem a Jowiszem. Do początku zasiedlenia Ziemi ludźmi na Marsie i Deji już znajdowały się stacje kosmicznej nawigacji i połączenia/ związki naszych przodków. Tylko całkiem niedawno pojawiły się wiadomości, że na Marsie rzeczywiście kiedyś były morza i, być może, planeta była zamieszkana.

Inne planety systemu słonecznego dotychczas jeszcze nie znane naszym astronomom (w nawiasie wskazane okresy obiegu wokół Słońca w ziemskich latach): Ziemia Welesa (46,78) – między Chironem i Uranem, Ziemia Siemargła (485,49), Ziemia Odyna (689,69), Ziemia Łady (883,6), Ziemia Udżeca (1147,38), Ziemia Radogosta (1952,41), Ziemia Tora (2537,75), Ziemia Prowie (3556), Ziemia Kroda (3888), Ziemia Połkana(4752), Ziemia Smoka (5904), Ziemia Rugija (6912), Ziemia Czura(9504), Ziemia Dogody (11664), Ziemia Dajma (15552).

Inaczej wyglądał i system Ziemi ze swoimi towarzyszami, których nasi przodkowie nazywali Księżycami. Midgard-Ziemia najpierw miała dwa Księżyce – istniejący teraz Miesiąc z okresem obiegu 29,3 dnia i Lela z okresem obiegu 7 dni (od niej, z pewnością, jest siedmiodniowy tydzień). Około 143 tys. lat temu do naszej Ziemi był przekazany Księżyc Fatta od martwej Dei i rozmieszczony między orbitami Miesiąca i Leli z okresem obiegu 13 dni. Lela została zburzona w109.806 r. p.n.e., a Fatta – w 11.008 r. p.n.e. w rezultacie stosowania przez Ziemian wielkiej mocy broni, co doprowadziło do światowych katastrof i odwrotu Ludzkości do epoki kamienia.

Zgodnie z Runicznymi kronikami, 300 tys. lat temu wygląd zewnętrzny Midgard-Ziemii był całkiem inny. Pustynia Sahara była morzem. Ocean indyjski – lądem. Gibraltarskiej cieśniny nie było. Na Rosyjskiej Równinie, gdzie znajduje się Moskwa, było Zachodnie morze. W Północnym oceanie lodowatym był duży kontynent Daarija. Jest kopia-mapy Daarii, która została skopiowana przez Merkatera w 1595 r. ze ściany jednej z piramid w Gizie (Egipt). Zachodnią Syberię wypełniało Zachodnie morze. Na terytorium Omska była duża wyspa Awanturnik. Daariję z kontynentem wiązał górski przesmyk – Ripiejskije (Uralskie) góry. Rzeka Wołga wpadała w morze Czarne. A, rzecz najważniejsza, planeta nie miała nachylenia swojej osi i posiadała bardziej ciepły i łagodny klimat w północnych szerokościach, niż teraz.

Wielkie wojny w Galaktyce

Midgard-Ziemia znajduje się praktycznie na Granicy, którą dzieli centralna, sprzyjająca dla życia część Galaktyki, od tej peryferyjnej jej części, w której wyczuwa się brak bogactwa naturalnego i, rzecz najważniejsza, energii (Inglii).

Wszystkie te braki wyraźnie widoczne są nawet w ramach naszej planety: na biegunach – zimno i lód, na równiku – upał i pustynia, w średnich szerokościach – pojawiające się z okresem mającym 25.920 lat z powodu precesji Ziemi ochłodzenia, zmuszające migrować ludzi i zwierzęta. I nawet w jednym i tym samym miejscu w ciągu roku następuje to zimowe zimno, to jesienna słota, to letni upał. Ludzie zmuszeni na zimę robić zapasy jedzenia, drewna, ciepłego ubrania. W wyniku tego – walka o sprzyjające terytoria pobytu, o las, ropę naftową, węgiel, gaz, złoża metali itp., kończąca się konfliktami, wojnami, w tym światowymi.

Dlatego że im bliżej do centrum Galaktyki przy planetach jest po kilka słońc, cała ich powierzchnia równomiernie nagrzewa się, w tym od strony jądra Galaktyki, ludzie nie potrzebują ogrzewania w pomieszczeniach, ciepłych ubrań, nie cierpią z braku pożywienia i wody. Całe ich działanie skierowane jest na poprawne przedłużenie rodu, na troskę o bliskich, na gromadzenie i przekazywanie wiedzy, na rozwój duchowości.

Sławiano-Arijskije Wedy opowiadają o tym, że we Wszechświecie istnieje mnóstwo światów – jak na naszym wg skali poziomie, tak i na innych, w tym na bardzo i bardzo subtelnych poziomach. Przejście żywej istoty rozumnej z jednego świata w subtelniejszy (bardziej cienki) świat możliwy jest tylko ze stratą gęstego ciała i tylko z rozwojem wszystkich wyższej duchowości. Dlatego istnieje tak zwana Złota Droga Rozwoju Duchowego, która posiada swoje prawidłowości, związane, przede wszystkim, z dostępnością wiedzy.

Wedy twierdzą, że w starożytności Czarnobóg postanowił obejść Wszechświatowe Prawa wspinaczki po Złotej Drodze Rozwoju Duchowego, zdjąć Ochronne Pieczęcie z Ukrytej Starej Mądrości swojego Świata dla Światów Niższych w nadziei na to, że wg Prawa Boskiej Zgodności do niego zejdą Ochronne Pieczęcie z Ukrytej Starej Mądrości wszystkich Światów Najwyższych. Szlachetny Białobóg połączył Jasne Siły w obronie Boskich Praw, w rezultacie czego rozwiązała się Wielka Assa – wojna z ciemnymi mocami z Niższych Światów.

Światłe Siły zwyciężyły, ale część Dawnej Wiedzy jednak znalazła się w Niższych Światach. Odzyskawszy Wiedzę przedstawiciele tych Światów zaczęli wspinaczkę po Złotej Drodze Rozwoju Duchowego. Jednak oni nie nauczyli się rozróżniać Dobra i Zła i stale próbowali wprowadzać najpodlejsze formy życia w przygraniczne ze Światem Ciemności obszary, gdzie trafiły Niebieskie Gmachy (gwiazdozbiory) Makoszy (Wielkiej Niedźwiedzicy), Rady (Oriona) i Rasy (Małego Dużego Lwa). Żeby Ciemne Siły nie mogły dostawać się na Światłe/ Jasne Ziemie, Bogowie-obrońcy stworzyli ochronną Granicę, która przechodziła przez Ziemie i Gwiazdy wskazanych Gmachów (gwiazdozbiorów), a także przez Światy Jawi (nasz świat), Nawi (świat zmarłych) i Prawi (świat bogów). Nasza planeta także znajduje się na tej Granicy, a Ludzkość staje się świadkiem i uczestnikiem wojen.

Nasi przodkowie

W czasach starożytnych Midgard-Ziemia znajdowała się na przecięciu ośmiu kosmicznych Dróg, które wiązały zagospodarowane Ziemie w dziewięciu Gmachach Światłych/ Jasnych Światów, włączając Gmach Rasy, gdzie żyli tylko przedstawiciele Wielkiej (Białej) Rasy albo Rasiczi. W tych czasach przedstawiciele mianowicie Białej Ludzkości pierwsi zaludnili i zagospodarowali Midgard-Ziemię.

Praojczyzna (Прародиной) licznych naszych przodków pojawiła się w systemie słonecznym ze Złotym Słońcem w Gmachu Rasy. Rody Białych ludzi, żyjących na Ziemiach w danym systemie słonecznym, zwą go Dadźbóg-Słońce (współczesna nazwa – Beta Lew albo Dienieboła). Jego nazywają Jarowielkim Złotym Słońcem, ono jaskrawsze w promieniowaniu potoku świetlnego, rozmiarem i masą, niż Jariło-Słońce.

Wokoło Złotego Słońca obraca się Ingard-Ziemia, okres obiegu której wynosi 576 dób. Ingard-Ziemia ma dwa Księżyce: Duży Księżyc z okresem obiegu 36 dni i Mały Księżyc z okresem obiegu 9 dni. W systemie Złotego Słońca na Ingard-Ziemi istnieje życie biologiczne, podobne do życia na Midgard-Ziemi.

W jednej z bitew drugiej Wielkiej Assy (wojny) na powyższej Granicy statek kosmiczny Wajtmara, przewożący przesiedleńców – w tym z Ingard-Ziemi, odniósł obrażenie i z przymusu wylądował na Midgard-Ziemi. Wajtmara opadła na północny kontynent, który został nazwany przez gwiezdnych podróżnych Daarijej (Darem Bogów, Darem Arian).

Na Wajtmanie znajdowali się przedstawiciele czterech Rodów zjednoczonych Ziem Wielkiej Rasy: Rody Aryjczyków – h’Arijcy i da’Arijcy; Rody Słowian – Rassieny i Swiatorusy. To byli ludzie z białą karnacją i wzrostem ponad 2 metrów, ale mieli różnice we wzroście, w kolorze włosów, w kolorze tęczówki oczu i w grupie krwi.

Da’Arijcy mieli srebrny (szary, stalowy) kolor oczu i jasny blond, prawie białawe, włosy. H’Arijcy posiadali zielony (szmaragdowy) kolor oczu i jasnoblond włosy. Niebieski (siny, chabrowy, jeziorowy) kolor oczu i włosy od białawego do ciemnoblond były u Świętorusów. Rassieny mieli ogniste (piwne, światło-brązowe, żółte) oczy i ciemnoblond włosy. Kolor oczu zależy od tego, jakie Słońce świeciło ludziom tych Rodów na ich ziemiach ojczystych w trakcie ich ewolucji. Aryjcy odróżniali się od Świętorusów i Rassienów jeszcze i tym, że umieli rozpoznawać, gdzie jest fałszywa informacja (Kłamstwo), a gdzie – Prawda. To zostało powiązane z tym, że Aryjcy posiadali doświadczenie wojny z ciemnymi mocami broniąc swoich Ziem.

Po remoncie Wajtmary, część załogi uleciała (tj. wróciła “na niebiosa”), a część została na Midgard-Ziemi, o tyle, o ile planeta im spodobała się, a u wielu z nich do momentu odlotu zdążyły urodzić się “ziemskie” dzieci. Ci, którzy zostali na Midgard-Ziemi, zaczęli nazywać się Asami. Asy – potomkowie Niebieskich Bogów, żyjący na Midgard-Ziem. A terytorium ich dalszego rozsiedlenia zaczęło nosić nazwę Asijej (później Azją), ponieważ początkowo zasiedlili ją Asy. Po rozsiedleniu także pojawiły się nazwy “Rassienija”, “Rasiczi”.

Następnie nastąpiło przeniesienie się z Ingard-Ziemi ludzi Białej Rasy na Midgard-Ziemię, na Daarię. Przesiedleni ludzie na Midgard-Ziemię pamiętali o swojej starej praojczyźnie i tytułowali siebie nie inaczej jak “Dażdbogowi wnukowie”, tj. potomkowie tych Rodów Wielkiej Rasy, które żyły pod blaskiem Dażdboga-Słońce. Żyjących na Midgard-Ziemi zaczęli nazywać Wielką Rasą, a pozostałych żyjących na Ingard-Ziemi – Starą Rasą.

Różni ludzie

Na Midgard-Ziemi mieszkają ludzie z różną karnacją i pewnym terytorium pobytu. Ziemska ludzkość ma przodków, którzy przybyli na Midgard-Ziemię w różnym czasie z różnych Niebieskich Gmachów i mają swoją karnację: Wielkiej Rasy – biały; Wielkiego Smoka – żółty; Ognistego Smoka – czerwony; Mrocznego Nieużytku – czarny; Piekielnego Świata – szary.

Sojusznikami Białej Rasy w bitwie z Siłami Ciemności byli Ludzie z Gmachu Wielkiego Smoka. Im pozwolono zamieszkać na Ziemi określiwszy miejsce na Południowym Wschodzie, o wschodzie Jariły-Słońca. To współczesne Chiny.

Drugiemu sojusznikowi, ludziom z Gmachu Ognistego Smoka, określili miejsce na ziemiach na Zachodnim (Atlantyckim) Oceanie. Następnie, z przyjściem do nich Rodów Rasy Wielkiej, ta Ziemia zaczęła nosić nazwę Antłani, tj. Ziemia Antów. Starożytni Grecy nazywali ją Atlantydą. Po zagładzie Antłani 13 tys. lat temu bogobojnych czerwonoskórych ludzi na Wajtmarach przewieziono na Amerykański kontynent.

W czasach starożytnych władania Wielki Kraj Czarnych Ludzi obejmował nie tylko Afrykański kontynent, ale też część Indostanu (Półwyspu Indyjskiego). Kiedy-to Rasiczi uratowali część ludzi z czarną karnacją, ginących na różnych Ziemiach w Gmachach Mrocznego Nieużytku, zniszczonych przez siły Ciemności, przesiedlono ich na Afrykański kontynent i do Indii. Wtedy uratowali część Czarnych Ludzi z umarłej planety Dei.

Indyjskie plemiona drawidów i nagów należały do negroidalnym (na)rodów i czcili Boginię Kali-Ma – Boginię Czarnej Matki i Czarnych Smoków. Ich rytuałom towarzyszyły krwawe ludzkie ofiary. Dlatego nasi Przodkowie podarowali im Wedy – Święte Teksty, teraz znane są jako Indyjskie Wedy (Hinduizm). Nauki o odwiecznych Niebieskich Prawach, – takich jak Prawo Karmy, Inkarnacji, Reinkarnacja, Rita i innych, – one odmawiały od nieprzyzwoitych dzieł.

Wszyscy wyżej wymienieni ludzie chociaż różnią się karnacją, ale mają jeden genotyp.

Wrogom Wielkiej Rasy i innych Ras na Midgard-Ziemi, jawili się przedstawiciele Piekielnego Świata, potajemnie przeniknęli na Midgard-Ziemię, dlatego terytorium ich pobytu nie określone. W Wedach oni nazwani są Cudzoziemcami, a miejsce ich pierwotnego zamieszkiwania – Piekłem. Jak wskazują Wedy, posiadali szarą skórę, oczy koloru Mroku, byli początkowo dwupłciowi (hermafrodyty), mogli być kobietą albo mężczyzną (zależnie od faz Księżyca zamieniała się ich seksualna orientacja). Stwarzali wszelki fałszywe religijne kulty. Zagrażali wszystkiemu cudzemu. Wszystkie ich myśli tylko o władzy. Cel Cudzoziemców – naruszyć harmonię, panującą w Świecie Światła i zdruzgotać Potomków Rodu Niebieskiego i Rasy Wielkiej, o tyle, o ile tylko oni mogą dać im godny odpór.

Szarzy ludzie przybywali na Midgard-Ziemię w niedużych ilościach w różnych czasach. Ale w masowym trybie, jak świadczą Wedy, ostatni raz przybyli około 6 tys. lat temu [3760 r pne.] i zajęli wolne ziemie na wyspie Sri Lanka. Wodzowie Cudzoziemców nazywają się Kościejami, którzy wykorzystują szarych ludzi w swoich celach. Cudzoziemcy mają inny genotyp, tak jak pierwotnie dwupłciowi. Ale łącząc się (mieszając się na genowym i płciowym poziomie) między pozostałymi ludźmi, stopniowo przeobrazili się w jednopłciowe istoty, ale mające wystarczająco większą warstwę twarzy z genetycznymi i seksualnymi odchyleniami (pederastów, lesbijek, sadystów, masochistów, umysłowo zacofanych itp.), o tyle, o ile zaczęli rozmywać zaczęły genetyczny fundament pozostałych ras. Dążenie do panowania nad innymi ludźmi także staje się wynikiem tego pomieszania ras i powinno rozpatrywać się w społeczeństwie jak patologia.

Bogowie naszych przodków

Na Midgard-Ziemię niejeden raz przybywali Bogowie (opiekunowie, kuratorzy, przodkowie ludzi), utrzymywali stosunki z potomkami Rasy Wielkiej, przekazywali im Mądrość (historię i zapowiedzi przodków, znajomość uprawy roślin, urządzenie życia społeczności, przedłużenia rodów, wychowania dzieci itp.). Minęło 165.032 lat od czasu, kiedy Bogini Tara odwiedzała Midgard-Ziemię. Ona jawi się młodszą siostrą Boga Tarha, zwanego Dażdbogiem (dającym Dawne Wedy). Gwiazda polarna u sławiano-arijskich narodów zwie się na cześć tej pięknej Bogini – Tara (a być może, i odwrotnie, jeśli kobieta przyleciała z tej gwiazdy).

Tarh był opiekunem (kuratorem) Wschodniej Syberii i Dalekiego Wschodu, a Tara – Zachodniej Syberii. Razem wyszła nazwa terytorium – Tarhtara, przeinaczona przez potomków w Tartarię, a następnie przeniesienie w nazwę narodu Tatar.

Ponad 40 tys. lat temu z Uraj-Ziemi w Gmachu Orła na Swarożym (niebieskim) Kręgu, trzeci raz odwiedził Midgard-Ziemię Bóg Perun. Bóg-opiekun wszystkich wojowników i wielu Rodów Rasy Wielkiej. Bóg-gromowładny, kierujący Błyskawicami, syn Boga Swaroga i Łady-Bogurodzicy. Po pierwszych trzech Niebieskich Bitwach między Światłem a Ciemnością, kiedy zwyciężyły Światłe Siły, Bóg Perun zszedł na Midgard-Ziemię, żeby opowiedzieć ludziom o wydarzeniach toczących się i o tym, co czeka Ziemie w przyszłości, o nadejściu mrocznych czasów. Mroczne czasy, to okres życia ludzi, kiedy oni przestaną czcić Bogów i żyć wg Niebieskich Praw, a zaczynają żyć wg praw, które im narzucają przedstawiciele Piekielnego Świata. Oni uczą ludzi samemu stwarzać prawa i wg nich żyć, a tym samym pogorszyć ich życie, prowadząc do degradacji i samozagłady.

Istnieją Podania, że Bóg Perun jeszcze kilka razy odwiedził Midgard-Ziemię, ażeby opowiedzieć Tajemną Mądrość Żercom i Seniorom Rodów Świętej Rasy, jak przygotować się do ciemnych, ciężkich czasów, kiedy rękaw naszej swastycznej galaktyki będzie przechodzić przez obszar, podległy siłom z Ciemnych Światów Piekła. W ten czas Jaśni Bogowie przestaną odwiedzać swoje narody, ponieważ oni nie przenikną w cudze obszary, podległe siłom tych Światów. Z wyjściem rękawa naszej Galaktyki ze wskazanych obszarów, Światli Bogowie znów zaczną odwiedzać Rody Rasy Wielkiej. Początek Światłych czasów zaczyna się w Świętym Roku 7521 od SPGŚ albo w 2012 r. n.e.

Następnie na Midgard-Ziemię przybywał Dażdbóg – Bóg Tarh Pierunowicz, Bóg-Strażnik dawnej Wielkiej Mądrości. Został nazwany Dażdbogiem (dającym Bogiem) za to, że dał ludziom Wielkiej Rasy i potomkom Rodu Niebieskiego dziewięć Santi (Ksiąg). Te Santi zostały zapisane przez stare Runa i utrzymywały Poświęcone Dawne Wedy, Zapowiedzi Tarha Pierunowicza i jego pouczenia. Wszyscy mieszkańcy w różnych Światach (w Galaktykach, Gwiezdnych Systemach) i na Ziemiach, gdzie mieszkają przedstawiciele Dawnego Rodu, żyją zgodnie z Dawną Mądrością, Rodowymi Filarami i Zasadami, których trzyma się Ród. Po odwiedzinach Boga Tarha Pierunowicza naszych Przodków, oni zaczęli zwać siebie “Dażdbogowi wnukowie”.

Naszych Przodków odwiedzali i liczni inni Bogowie.

Zagłada ziemi Dei
Ponad 150 tysięcy lat temu, idąca w Gmachu Swati Wielka Assa (wojna) dotknęła i Ziem systemu Jariły-Słońca. Rozpętała się między Niebieskimi Rodami, oswoiwszymi te Ziemie i siłami Piekielnego Świata, starającymi się zdobyć je. Pretensjonalna bitwa zawiązała się za posiadanie Ziemi Dei. W tym okresie miała dwa Księżyce – Luticyju i Fattu. Fatta była bliższym towarzyszem Ziemi Dei i na jej powierzchni usytuowano siły, przeznaczone dla odbicia zewnętrznego napadu nie tylko na Ziemię Dei, ale też na Ziemię Oreja i Midgard-Ziemię.

Jednak Siłom Światów Ciemności i Piekła udało się zdobyć Księżyc Luticyju jako przyczółek/ teren dla umieszczenia uderzenia po Ziemi Dei. Mieszkańcy Dei zwrócili się o pomoc do Najwyższych Bogów i ci przyszli na ich zew/ wołanie. Najwyżsi Bogowie przenieśli Ziemię Dei razem z mieszkańcami przez Inomirje w inny system słoneczny, a Księżyc Fatta – do Midgard-Ziemi. Po tym po Luticyi było naniesione mocne uderzenie. Wystąpił ogromny wybuch, w rezultacie którego został zburzony Księżyc Luticyja. Z mnóstwa odłamków Księżyca Luticyi z czasem utworzył się pas asteroid. Wybuch Luticyi był na tyle potężnym, że jego potok zdmuchnął część atmosfery z Ziemi Oreja i z kilku Księżyców Ziemi Peruna, które znajdowały się od strony Dei.

W rezultacie życie na powierzchni Ziemi Oreja w równikowych rejonach stało się prawie niemożliwe. Część mieszkańców Ziemi Oreja przeniosła się na Midgard-Ziemię, a pozostała część mieszkańców zeszła do podziemnych miast, specjalnie stworzonych na wypadek napadu.

Po powyższych wydarzeniach Księżyc Fatta stał się trzecim towarzyszem Midgard-Ziemi. Dwa Księżyce – Miesiąc i Lela – znajdowały się na swoich orbitach, a Fattę umieścili między nimi. Ze względu na to, że Fatty rozmiar był nieznacznie mniejszy od Miesiąca i posiadała większą szybkość obrotu wokół swojej osi, pod wpływem sił przyciągania Fatty i Midgard-Ziemi Księżyc Lela przybrał jajowatą formę.

Tak jak wokół Midgard-Ziemi zaczęły obracać się trzy Księżyce, to na niej zaczął zmieniać się klimat. Razem z nim zaczęły pojawiać się nowe rodzaje roślinności i zwierząt. Temperatura powietrza w równikowych rejonach zaczęła podwyższać się o kilka stopni, co dało możliwość Siłom Światów Światła przenieść się z ginących Ziem Pogranicza, gdzie odbywała się Wielka Assa, pozostałym przy życiu życielom [mieszkańcom]. Wokół ich ginących Ziem także obracały się po trzy Księżyce. To byli czarnoskórzy ludzie, ponieważ ich Ziemie obracały się wokół Czerwonych Słońc. Spektrum (widmo) promieniowania Czerwonych Słońc zidentyfikowało kolor ich skóry na genetycznym poziomie. Wszystkich przesiedlonych rozmieszczono na równikowych terytoriach Midgard-Ziemi, na obszarze obecnej Afryki.

Zagłada Księżyca Leli

Pierwszy Wielki Potop zaszedł w rezultacie zniszczenia Księżyca Leli, jednego z trzech Księżyców obracających się wokół Midgard-Ziemi.

Oto jak mówią dawne źródła o tym wydarzeniu: “Dzieci wy Moje! Wiedzcie, że chodzi Ziemia obok Słońca, ale moje słowa nie miną was! I o czasach starożytnych, ludzie, pamiętajcie! O Wielkim potopie, który zniszczył ludzi, o upadku na matkę Ziemię ognia!” („Pieśni ptaka Gamajun”).

“Wy na Midgardzie żyjecie spokojnie od dawnych czasów, kiedy świat umocnił się …pamiętając z Wed o czynach Dażdboga, jak on poruszył twierdzę Kościejów, co na najbliższym Księżycu znajdowali się … Tarh nie pozwolił zdradzieckim Kościejom Midgarda zburzyć, jak zburzyli Deję … te Kościeje, przywódcy Szarych, zginęli razem z Księżycem w pół części [dokładniej pół doli, czyli 18,75 s] … Ale odpłaciła Midgard za wolność Daarii, skrytej przez Wielki Potop … Wody Księżyca ten Potop stworzyły, na Ziemię z niebios oni upadli tęczą, gdyż Księżyc rozkuł na części i z ратью Swarożyczej w Midgard zeszła …” (“Santi Wedy Peruna”).

Po tym, jak na Midgard-Ziemię zwaliły się wody i odłamki niszczonego Księżyca Leli, zmienił się nie tylko wygląd zewnętrzny Ziemi, ale też surowy reżim na jej powierzchni, ponieważ jej oś zaczęła wahadłowe kołysania. Zaczęło się Wielkie Ochłodzenie.

Jednak nie wszyscy potomkowie Rodów Rasy Wielkiej i Rodu Niebieskiego zginęli razem z Daarią. Ludzie zostali uprzedzeni przez Wielkiego Żercę Zbawiciela o czekającej zagładzie Daarii wskutek Wielkiego Potopu i zawczasu zaczęli przenosić się na Eurazjatycki kontynent. Zostało zorganizowanych 15 wysiedleń z Daarii. W ciągu 15 lat ludzie przenosili się Kamiennym Przesmykiem między Wschodnim i Zachodnim morzami na południe. To znana teraz nazwa Kamień, Kamienny Pas, Ripiejskije albo Uralskie góry. 111.812 lat temu (albo w 109.808 r. pne.) odbyło się pełne ich przesiedlenie.

Część ludzi uratowała się podniósłszy się na niedużych obiektach latających Wajtmanach na orbitę okołoziemską i wrócili po Potopie z powrotem. Inni przesunęli się (teleportowali) na drugą stronę “wrót międzyświatowych” do Gmachu Niedźwiedzia w posiadaniu da’Arijców.

Po Wielkim Potopie nasi Wielcy Przodkowie zasiedlili dużą wyspę we Wschodnim Morzu, nazywaną Буян (Awanturnik). Teraz to terytorium Zachodniej i Wschodniej Syberii. Stąd zaczęło się rozsiedlenie Świętej (Białej) Rasy na 9 stron świata. Błogi (korzystny) brzeg Asii albo Ziemi Świętej Rasy – to terytorium współczesnej Zachodniej i Wschodniej Syberii od Ripiejskich gór (Ural) do h’Arijskiego morza (jezioro Bajkał). To terytorium nosiło nazwę Białorzecze, Pięciorzecze, Siedmiorzecze.

Nazwa “Białorzecze” wynikła z nazwy rzeki Irij (Irij Najcichszy, Ira-cisza, Irtysz), którą uważali za Białą, Czystą, Świętą Rzekę i wzdłuż której po raz pierwszy zamieszkali nasi Przodkowie. Po odwrocie z Zachodniego i Wschodniego morza, Rody Rasy Wielkiej zaludniły ziemie, które były wcześniej morskim dnem. Pięciorzecze – ziemia, obmywana rzekami Irtysz, Ob, Jenisej, Angara i Lena, gdzie oni stopniowo rozsiedlili się. Później, kiedy odbyło się ocieplenie po pierwszym Wielkim Ochłodzeniu, i cofnęło się ochłodzenie, Rody Rasy Wielkiej rozsiedlili się także przy rzekach Iszym i Toboł. Od tamtej pory Pięciorzecze przeobraziło się w Siedmiorzecze.

W miarę rozwoju ziemna wschód od Uralskich gór każda z nich otrzymała odpowiednią nazwę. Na północy w dolnym biegu Obu, między Obem a Uralskimi górami – Syberia. Bardziej na południe, wzdłuż brzegów Irtysz, znajduje się, właściwie, Białowodzie. Bardziej wschodni od Syberii, po drugą stronę Obu, znajduje się Zatoka. Na południe od Zatoki znajduje się Jugorje, które dochodzą do Irijskich gór (Mongolskiego Ałtaju).

Stolicą naszych Przodków od tej pory był gród Asgard Irijski (As – bóg, gard – gród, razem – gród Bogów), który został założony w roku 5.028 od Wielkiego Przeniesienia się z Daarii w Rassienię, w święto trzech Księżyców, miesiąca Tajlet, dziewiątego dnia 102 lato Kręgolecia Cisłoboga – awndego kalendarza (104.778 r. p.n.e.). Asgard został zburzony w r. 7.038 od S.P.G.Ś. (1.530 r. n.e.) przez Dżungarów – wychodźców z północnych prowincji Arimii (Chin). Starzy ludzie, dzieci i kobiety chowali się w podziemiach, a następnie odeszli do pustelni. Dzisiaj w miejscu Asgarda znajduje się gród Omsk. [uważam, że to jest błąd, ponieważ Asgard Iryjski był kilkaset km na północ od Omska, gdzie zlewają się rzeki Irtysz i Ob]

Na cześć schronienia przed Potopem i Wielkim Przeniesieniem się Rodów Rasy Wielkiej w 16-tym roku pojawił się osobliwy obrzęd – Pashet z głębokim wewnętrznym sensem, dokonywany przez wszystkich ludzi prawosławnych. Ten obrzęd jest wszystkim dobrze znany. Na Pashet farbowane jajka uderzają siebie, sprawdzając, czyje jajko mocniejsze. Stłuczone jajko nazywali jajkiem Kościejów, tj. zniszczony Księżyc Lela z bazami Cudzoziemców, a całe jajko nazywali Siłą Tarha Dażdboga. W użytku także pojawiła się bajka o Kościeju Nieśmiertelnym, czyja śmierć była w jajku (na Księżycu Lela) gdzieś na wierzchołku wysokiego dębu (tj. faktycznie w niebiosach).

W rezultacie pierwszego Wielkiego Ochłodzenia półkula północna Midgard-Ziemi w ciągu trzeciej części roku zaczęła pokrywać się śniegiem. Z powodu braku żywności ludzie i zwierzęta zaczęli Wielkie Przeniesienie potomków Rodu Niebieskiego za Uralskie góry, które broniły na zachodnich granicach Świętą Rassienię.

H‘Aryjski Ród na czele z Wielkim Wodzem Антом (Antom) doszedł do Zachodniego (Oceanu Atlantyckiego i za pomocą Wajtman przeprawił się na wyspę na tym oceanie, na którym żyli Bezbożni ludzie ze skórą koloru płomienia Świętego Ognia (ludzie z czerwoną skórą). Na tej ziemi Wielki Wódz zbudował Świątynię (Chram) Trójzębu Boga Mórz i Oceanów (Boga Nija), który opiekował się ludźmi ochraniając ich przed Siłami Zła. Wyspa zaczęła nosić nazwę Ziemi Antów albo Antłania (po starogrecku – Atlantyda).

Zagłada Księżyca Fatty

Jednak życie naszych Przodków na Midgard-Ziemi zostało poddane jeszcze jednej próbie. Jak świadczą Wedy, wielki dostatek otumanił głowy wodzów i żerców. Lenistwo i żądanie cudzego zaćmiły ich rozum. I zaczęli oni kłamać Bogom i ludziom, zaczęli żyć wg swoich praw, naruszając Pakty Mądrych Pierwszych Przodków i Prawa Boga-Twórcy Jedynego. I zaczęli wykorzystać Siłę Żywiołów (być może, grawitacyjną broń) Midgard-Ziemi dla osiągania swoich celów.

13.013 lat wcześniej (w 11.008 r. p.n.e.) w bitwie między ludźmi Białej Rasy a żercami Antłani Księżyc Fatta został zniszczony. Ale przy tym olbrzymi odłamek Fatty werżnął się w Ziemię wskutek czego zmieniło się nachylenie ziemskiej osi na 23 stopnie i zmieniły się lądowe zarysy (stąd – współczesne słowo “fatalny”). Gigantyczna fala trzy razy obeszła ziemię co doprowadziło do zagłady Antłani i innych wysp. Gruchnęło (Grzmotnąć) po Antłani tak, że Midgard przez dwa dni 4 razy przetoczył się wokół obu osi (równikowej i biegunowej), i Jariło dwa razy wschodził na obecnym zachodzie. Wzrosła wulkaniczna aktywność doprowadziła do zabrudzenia atmosfery, co okazało się jedną z przyczyn Wielkiego Ochłodzenia i oblodzenia. Minęło wiele stuleci zanim zaczęła oczyszczać się atmosfera i chłód cofnął się do biegunów. Zamieniły się pory roku, nachylenie osi, Midgard zeszła ze swojej odwiecznej orbity i stopniowo próbuje na nią wrócić. Z powodu tego wszystkiego zamieniły się wszystkie stosunki wzajemne z Systemem Jariły-Słońca, które każda planeta miała i ma w stosunku do Midgardu swój obowiązek (Ziemia Peruna – obrońca, ponieważ łapie na siebie swoim przyciąganiem niebezpieczne dla Midgarda каменюки [ciała typu np. asteroidy?]). Po uderzeniu zmienił się/ obrócił się Swarożyj Krąg i ten wyregulowany system stosunków wzajemnych był zniekształcony. Dlatego w Kalendarzu poszły nieścisłości, niespójności. A co wy chcecie, przecież Dar ten został dany ponad 100 tysięcy lat temu! We współczesnym dokładne tylko globalne cykle, na które sprawy na Midgard nie wpływają.

Po zagładzie Antłani bogobojnych ludzi Rasy Światła Czystego Wajtmana przeniosła na terytorium Wielkiego Kraju Та-Кеми (Ta-Kemi), co znajdował się na wschodzie od Antłani i na południe od Wielkiej Венеи (Europy). Tam mieszkały plemiona ze skórą koloru Mroku (Murzyni) i plemiona ze skórą koloru Zachodzącego Słońca – przodkowie oddzielnych semickich narodów, w szczególności, Arabów. Ta-Kemi – taką nosił nazwę stary kraj, który istniał na północy Afrykańskiego kontynentu, na terytorium współczesnego Egiptu. Z Dawnoegipskich podań wiadomo, że ten kraj był założony przez dziewięciu Białych Bogów, którzy przyszli z Północy. Pod Białymi Bogami w danym przypadku ukrywają się białoskórzy Żercy (Kapłani) – poświęceni w Dawne Znania. Niewątpliwie, byli Bogami dla negroidalnej ludności Dawnego Egiptu. Grecy ich nazywali киммерийцами (Cymeryjczykami).

Biali Bogowie stworzyli państwo Egipt i przekazali ludności miejscowej szesnaście tajemnic: umiejętność budowy mieszkań i świątyń, władanie techniką uprawy roli, hodowlę, nawadnianie, rzemieślniczą sztukę, nawigację, sztukę wojenną, muzykę, astronomię, poezję, medycynę, tajemnice balsamowania, tajne nauki, instytucję kapłaństwa, instytut faraona, wykorzystania zasobów mineralnych. Całą tę wiedzę Egipcjanie otrzymali od pierwszych dynastii. Cztery Rody Rasy Wielkiej, zastępując siebie nawzajem uczyli Starej Mądrości nowych Kapłanów. Wiedza ich była tak szeroka, że pozwoliła szybko zorganizować się w potężną cywilizację. Termin obrazowania (stworzenia) stanu Egipt jest znany – 12-13 tys. lat temu. Trasa jaką biali Żercy znaleźli się w Egipcie, teraz jest znana: Białowodzie (Rassienija) – Antłania (Atlantyda) – Stary Egipt.
Zagłada Antłani (Atlantydy)

Potomkowie przenieśli się na zachodnie terytoria następnie zaludnili wielką wyspę, znajdującą się na Zachodnim oceanie. To był Ród Antów, który przedostał się na dużą wyspę-kontynent, zagospodarował go i nazwał Антланью (Antłanią). Na Antłani także osiedlili się czerwonoskórzy ludzie, którzy przybyli z wschodniego równikowego kontynentu (Afryka), żeby pomagać Antom budować wielkie miasta  i świątynie, a Anci w podziękowaniu za pomoc zaczęli uczyć czerwonoskórych ludzi wielu nauk i rzemiosła. Przez kilka stuleci na Antłani zaczęły odbywać się Wielkie Торжища (Targowiska), na które przybywali nie tylko mieszkańcy z różnych terytoriów i lądów Midgard- Ziemi, ale też przedstawiciele innych Ziem (planet), żeby wymieniać swoje towary i wyroby.

Na tym skorzystali przedstawiciele Światów Ciemności, którzy zrozumieli, że za pomocą wtargnięcia przy pomocy siły im nie uda się zdobyć Midgard-Ziemi, dlatego postanowili wykorzystać chytrość i oszustwo. Podając się za handlowców z innych Ziem (planet) zaczęli zaprowadzać związki wśród miejscowych mieszkańców i wśród władców-żerców.

W wyniku rozmów i wiary przez jakiś czas wśród Antów i innych narodów Antłani zjawili się zwolennicy (stronnicy) i wyznawcy Учения (uczenia, Nauki), którą głosili «handlowcy» [targowcy] z innych Ziem (planet). Z czasem na Antłani pojawiło się niemało ludzi, którzy zaczęli naruszać Zapowiedzi Najwyższych Bogów i Rodowe Filary. Tym, kto szedł za ich Nauką, «handlowcy» opowiadali o swoich, nieznanych na Midgard-Ziemi naukach i technicznych osiągnięciach, które nazywali «magicznymi naukami». «Handlowcy» uczyli tej magicznej wiedzy tylko Żerców z Rodów Antów, którzy zostali wyznawcami ich Nauki.

Za tymi naruszeniami starych Zapowiedzi i Filarów poszli inni. Propaganda «handlowców» powszechnej tolerancji doprowadziła do tego, że niektórzy z Antów zaczęli mieszać się z czerwonoskórymi ludźmi. Żercy, pozostający wierni Dawnym Tradycjom, wystąpili przeciwko takiemu pomieszaniu, jednak zatrzymać tego procesu nie mogli. Liczni z nich, a także z tych Antów, którzy kontynuowali przestrzeganie Zapowiedzi Najwyższych Bogów i Rodowych Filarów, byli zmuszani porzucić Antłanię i przenieść się na wschód, na wybrzeże północne obecnej Afryki. Przez jakiś czas oni zasiedlali wyspy morza Śródziemnego i zamieszkiwali na brzegach morza Czarnego.

W samej Antłani w rezultacie pomieszania z czerwonoskórymi (na)rodami genetyka Antów zaczęła coraz bardziej i bardziej zmieniać się, co doprowadziło do obniżenia długości życia w ich potomstwie. Równolegle ze zmianą genetyki i pojawieniem się nowego światopoglądu w środowisku Antów ujawniło się dążenie do wspaniałego zagospodarowania swojego życia na podstawach Nauki, którą głosili «handlowcy».

Otrzymywane od «handlowców» znanie (wiedza) zaczęło być wykorzystywane do wydobywania dużej ilości ziemskich [surowców] kopalnych i budownictwa różnych urządzeń dla ich przetwarzania. Rozwój otrzymały różne rodzaje transportu, szczególnie powietrznego i morskiego. Zostały stworzone morskie nadwodne i podwodne okręty, a także różne obiekty latające. W tych aparatach były wykorzystywane instalacje siłowe, do pracy których była potrzebna duża ilość ziemskich [surowców] kopalnych. «Handlowcy» zapewnili swoim nowym «przyjaciołom» środki techniczne komunikacji i sterowania, które działały na innych zasadach, niż te, z których korzystali przedstawiciele Światłych (Jasnych) Światów i Rassienii.

Elektryczność, otrzymywaną w rezultacie przetwarzania ziemskich [surowców] kopalnych, zaczęto szeroko stosować we wszystkich rodzajach działalności. Energię jądrową także zaczęto stosować, w tym dla wydobywania kopalnych. Postęp techniczny, jak się to mówi, był. Jednak równolegle z postępem technicznym szedł duchowo-moralny regres i zabrudzenie otaczającego środowiska. Kapłani Antłani ugrzęźli w przepychu i moralnej degradacji. Zaczęli gnębić przedstawicieli czerwonoskórych ludzi i sobie podobnych, co zaczęło doprowadzać do zaostrzenia konfliktów wewnątrz społeczeństwa. Oprócz tego, konflikty zaczęły rozprzestrzeniać się i poza terytorium Antłani.

Tak jak u Żerców ze zwyczajnymi ludźmi pojawiły się nieustanne problemy, oni za pomocą «handlowców» zaczęli prowadzić genetyczne eksperymenty na tłumienie woli ludzi, tj. zaczęli eksperymenty tworzenia bio-robotów, które zastąpiłyby zwyczajnych ludzi w wielu rodzajach działalności. Takim obrazem, zapowiedzi, powstrzymujące zachowanie ludzi, do reszty zostały zapomniane. Żercy Antłani przestali rozróżniać granicę między dobrem a złem, dlatego ich wszystko zaczęło interesować tylko z punktu widzenia przydatności albo nieużyteczności.

Dążenie Żerców i «handlowców» do życia kosztem naturalnych [surowców] kopalnych Antłani i działalności innych ludzi stało się przytłaczające. Mniej więcej przez 25 tysięcy lat bogactwa naturalne Antłani prawie zostały wyczerpane. Całe jej terytorium dosłownie zostało zryte przez wyrobiska, uchodzące głęboko w ziemię. To doprowadziło do tego, że z powodu olbrzymich pustek część wyspy-kontynentu poszła pod wodę. Wtedy Kapłani Antłanii «handlowcy» przenieśli wydobywanie pożytecznych kopalnych na terytorium Wschodnie i Zachodnie kontynentu, rozwinęli je za pomocą potężnych излучателей энергии (emiterów energii).

Około 73 tysięcy lat temu, kiedy jednocześnie zostało wykorzystanych kilka potężnych emiterów energii, one wywołały ruszanie magmy na obszarze Antłani, co doprowadziło do jej najpotężniejszego wyrzutu przez wulkan Toba, który znajdował się na wschodnim wybrzeżu Zachodniego kontynentu. Gigantyczna masa skał, rozżarzonej lawy, pyłu, popiołu i gazów wzniosła się do atmosfery. Od strasznej siły wybuchu wschodnia część Zachodniego kontynentu i zachodnia część Antłani zostały zburzone. W utworzonym ogromnym lejku trysnęły wody oceanu, które zatopiły je i liczne głębinowe wyroby. W rezultacie utworzyły się zatoka Meksykańska i morze Karaibskie.

Jednak wschodnia i centralna części Antłani zachowały się w charakterze grupy dużych i małych wysp. Utworzyły osobliwy archipelag, w centrum którego była olbrzymia wyspa, która później w podaniach starożytnych Greków otrzymała nazwę Posejdon, a sam archipelag zaczął zwać się Atlantydą.

Wybuch ogromnej potęgi wulkanu Toba, naturalnie, odbił się na klimacie całej Midgard-Ziemi. Odbyło się nie tylko ruszanie jej tektonicznych kontynentalnych płyt, ale też zabrudzenie atmosfery w rezultacie wyrzutu ogromnej ilości pyłu, popiołu i różnych gazów. Słońce okazało się zakryte czarnymi obłokami od wszystkiego żywego przez kilka lat po całej równikowej części Midgard-Ziemi. Tylko północne i południowe rejony Ziemi ostały się niezamknięte przez potężne zachmurzenie.

Zaczęło się intensywne oziębienie atmosfery, oblodzenie znacznej części terytoriów w równikowych obszarach różnych kontynentów. Oprócz tego, od tego wybuchu poszły za nim liczne trzęsienia ziemi i od ochłodzenia zginęła znaczna część ludności w równikowych częściach Ziemi. Szczególnie doznali cierpień mieszkańcy Antłanii ludność w centralnych częściach Wschodniego i Zachodniego kontynentów, gdzie zginęła większa jego część.

Żercy, «handlowcy» i liczni ich wyznawcy w chwili wybuchu wulkanu porzucili Antłanię na obiektach latających «handlowców». Jednak część obiektów latających zginęła, jedne – znajdując się na Ziemi, a inne przy wzlocie.

Nie tylko «Sławiano-Arijskije Wedy» opowiadają o tych wydarzeniach, ale też stare podania innych (na)rodów Ziemi zawiadamiają o tym, jak o wzniesieniu ludzi żywych na Niebiosa (Niebo) w Ognistych rydwanach Bogów i o ich późniejszym powrocie, kiedy niebo nad Ziemią oczyściło się.

Po swoim powrocie na Antłanię Żercy i «handlowcy» wprowadzili nowe ustawy. Zaczęli zachowywać się w stosunku do pozostałych przy życiu ludzi bardzo okrutnie, każdą ich niezgodność i niepodporządkowanie tłumiono siłowymi metodami. Wskutek czego ludzie nazwali ich złymi bogami. Skoro wcześniej genetyczne eksperymenty przeprowadzało się tylko na ochotnikach, to po powrocie Żerców i «handlowców» z Niebios te eksperymenty na ludziach przeprowadzało się gwałtem.

Wszelkie naruszenia ustalonych przez Żerców i «handlowców» zasad karano zrzuceniem do zakrytych (zamkniętych) podziemi, gdzie nad nimi odbywały się wszelki genetyczne eksperymenty. Do tych eksperymentów były wykorzystywane stare sztolnie i wyrobki. Tych, którym udało się wyrwać z podziemi i pojawić się na powierzchni, mieszkańcy Antłani nazywali stworzeniami podziemnego świata, ponieważ już byli mało podobni do zwyczajnych ludzi, lecz więksi przypominali różne monstra ze dawnych podań. U wielu ludzi na Ziemi to wniknęło w podania o istniejącym podziemnym świecie albo piekle, gdzie zamieszkują monstra i różne straszne istoty.

Żercy i «handlowcy» na otrzymanym doświadczeniu, związanym z wybuchem wulkanu Toba, kiedy oni z trudem uniknęli śmierci (upadku, zagłady), zaczęli wykorzystywać stworzone przez nich monstra do stworzenia Wrót Międzyświatowych [teraz powszechnie nazywa się je Gwiezdnymi Wrotami], żeby mieć możliwość porzucania Ziemi, nie uciekając się do wykorzystania obiektów latających. Technologie budowy Wrót Międzyświatowych «handlowcy» ukradli na zajętych Ziemiach Gmachu Swati. Te technologie dawały im możliwość dostawania się na inne Ziemie (planety), gdzie były stworzone Wrota Międzyświatowe, zbudowane przez przedstawicieli Sił Światów Światła.

Zbudowane w Antłani i w Ta-Kemi (Północnej Afryce) Wrota Międzyświatowe Żercy i «handlowcy» najpierw zaczęli wykorzystać do porywania ludzi, których zamieniali w monstra, a później – do przerzutu licznych oddziałów monstrów, żeby prowadzić swoje zaborcze wojny. Ale nie wszystkich porwanych ludzi «handlowcy» zamieniali w monstra, część z nich wybierano i psychologicznie przeprogramowywano do służenia Żercom i «handlowcom». Tych psychologicznie obrobionych ludzi pod pozorem handlowców kierowali na targowiska na ziemi Rassienii, żeby odnaleźć położenia Wrót Międzyświatowych w Rassienii, systemy ich wystrzelenia i współrzędne Wrót Międzyświatowych na innych Ziemiach (planetach) Światów Światła.

Otrzymawszy niezbędne informacje, Żercy i «handlowcy» zaczęli kierować swoje monstra przez Wrota Międzyświatowe na południe Rassienii. Porwanych białych ludzi monstra poprawiały nie w Antłani, a na Ziemiach (planetach) Piekielnego Świata, żeby oddalić od Antłani podejrzenia o związek z porwaniami.

Żeby chronić się przed atakami i porwaniami ludzi, przedstawiciele Rodów połączyli się uczyniwszy Wielkie Koło Rassienii, tj. został stworzony Wielki Krąg z wojowników, którym otoczono wszystkie granice Rassienii, przeznaczony do obrony wszystkich Rodów białych ludzi i Wrót Międzyświatowych. Jednak przy kolizjach z monstrami stosowano im nieznaną dla białych ludzi destrukcyjną i paraliżujący wolę oręż.

Wskutek czego naloty nie zawsze udawało się odbijać, wielu ludzi i wojowników zostało porwanych przez monstra, dlatego przedstawiciele Wielkiego Koła Rassienii zwrócili się o pomoc do Najwyższych Bogów. Jak tylko decyzja o pomocy przez Najwyższych Bogów została przyjęta, na Midgard-Ziemię przybył Bóg Perun ze swoją drużyną. Doczekawszy się następnego najazdu z Piekielnego Świata, Perun z drużyną dostał się przez otwarte przez monstra Wrota Międzyświatowe do Piekła.

Po bitwie, odbytej w Piekielnym Świecie, Perun wyniósł z полона wszystkich białych ludzi, uwiedzionych tam siłą i oszustwem, a także on oswobodził z niewoli istoty z innych Światów Sił Światła. Jednak w przebiegu bitwy część żołnierzy piekła i monstrów uciekła przez otwarte Wrota Międzyświatowe na Midgard-Ziemię, przez nie Perun wyniósł i wszystkich niewolników. Po tym jak Bóg Perun zwrócił wyzwolone z niewoli istoty do ich Światów, zburzył Wrota Międzyświatowe na południu Rassienii i zasypał wejście do nich górami Kaukaskimi. Co drugi dzień on niszczył Wrota Międzyświatowe, znajdujące się na Antłani.

Biali ludzie wrócili do swojego Rodu, i w całej Rassienii nastąpiło wielkie święto. Ludzie cieszyli się z powrotu swoich Krewnych. Monstra i wojownicy Piekła, pozostali przy życiu, wygłodzeni, dlatego brodzili po Rassienii i wypraszali u białych ludzi o jadło. Ludzie, żeby nie przytłaczać swojej radości ze spotkania z Krewnymi, dawali im jedzenie, po czym monstra i wojownicy Piekła odeszli precz.

Te radosne dni nasi Przodkowie pamiętali zawsze, oni nawet wprowadzili je w kalendarz jako święto Mienari (Dzień Zmian) i późniejszy tydzień radości.

Po tygodniu radości następował Dzień Wielkiego Spokoju, kiedy wszyscy odpoczywali od święta i zastanawiali się nad sensem życia. Po Dniu Wielkiego Spokoju był ustalony Tydzień Pamięci Przodków, w dniach których wspominali wszystkich, którzy zginęli w Piekielnym Świecie.

Podczas gdy ludzie wspominali swoich Przodków, Bóg Perun ze swoją drużyną chodził po Rassienii i niszczył monstra i wojowników Piekła. Jak tylko ostatnie monstrum było zniszczone, Bóg Perun wbił w ziemię swój miecz. To w starych podaniach zostało odzwierciedlone przez następujący obraz: «I pobite Złe Siły, wbił w ziemię światły (jaśniejący) miecz Bóg Perun».

Do tej pory przedstawiciele wspólnot Dawnoruskiego kościoła Staroobrzędowców wspominają te wydarzenia. Na święto Mienari, które później otrzymało dodatkową nazwę Kolęda, ludzie przebierają się w kostiumy, imitując monstra, które teraz nazywają przebierańcami. Oni chodzą do domów, śpiewają pieśni i wypraszają o jadło.

Po kolędniczych dniach obchodzi się Dzień Wielkiego Spokoju, a w ślad po nim Tydzień Pamięci Przodków. Po zakończeniu go zgłasza swoją obecność Zimowy Dzień Peruna. W ten dzień ludzie przynoszą dary Bogu Perunowi i przechodzą na bosaka po swastycznym [galaktyka jest w kształcie swastyki] labiryncie, który powtarza Droga Peruna po Rassienii, kiedy chodził i niszczył monstra i wojowników Piekła.

Pokonawszy monstra i wojowników Piekła Perun ze swoją drużyną opuścił Midgard-Ziemię, obiecawszy białym ludziom wrócić kiedy skończy się Wielka Assa (wojna).

Straciwszy Wrota Międzyświatowe, które znajdowały się w «świątyni Bogów» na Antłani, Naczelni Żercy i «handlowcy» postanowili zbudować nowe Wrota Międzyświatowe, schowawszy je głęboko pod ziemią, daleko od oczu postronnego. Przez 5 lat Wrota były gotowe i odnowili swoje tajne związki z Piekielnym Światem. Nad nowymi Wrotami Międzyświatowymi została zbudowana «świątynią Wielkiej Mądrości», w której Naczelni Zercy i «handlowcy» ulokowali świecący się kryształ, dostarczony z Piekła. Promieniowania tego kryształu oddziaływały na wszystkich przychodzących do «świątyni Wielkiej Mądrości», zmieniając i poszerzając ich świadomość, ale do tego przytłaczając ich psychikę i wolę.

Siły Światów Ciemności i Piekła zrozumiały, że wstępując w otwarte bitwy z Siłami Światów Światła, z nimi nie zwyciężą. Dlatego postanowili wykorzystać inne, bardziej wyrafinowane i zdradzieckie techniki zarządzania wojny.

Naczelni Żercy i «handlowcy» zaczęli nastawiać ludzi, żyjących poza granicami Rassienii, przeciwko białym ludziom, wykorzystać do tego stare sprawdzone sposoby: przekupstwo, zamianę pojęć w Rodowych Filarach i wierzeniach. Wielu seniorów i przedstawicieli Rodów z tych narodów zapraszali do siebie z wizytą, do tego zawsze prowadzili ich by pokazywać przepych urządzenia «świątyni Wielkiej Mądrości». Po takich «ekskursach» („wycieczkach”) seniorzy i przedstawiciele Rodów z różnych narodów popadali pod pełny wpływ Żerców i «handlowców» Antłani.

Żeby umocnić swój wpływ w środowisku różnych narodów, żyjących poza terytorium Rassienii, Żercy i «handlowcy» zaczęli uczyć te narody ustawiać majestatyczne świątynie i miasta. Przez jakiś czas w grodach (miastach) tych narodów pojawiły się «świątynie Wielkiej Mądrości», zbudowane pod opieką żerców Antłani.

W każdej takiej «świątyni» kapłani Antłani ustawili świecące się kryształy z Piekła, żeby podporządkować sobie miejscową ludność. Służbie w «świątyniach Wielkiej Mądrości» towarzyszyły barwne niezwykłe rytuały z licznymi ofiarami dla «dawnych pierwotnych (początkowych) bogów». Naturalnie, kapłani Antłani nie wyjaśniali ludziom, o jakich dawnych pierwotnych bogów idzie mowa.

Stopniowo nowa religia i nowe rytuały, które wprowadzali żercy Antłani, zaczęli wypierać najstarsze Rodowe wierzenia i starożytne obrzędy tych narodów.

Po zakorzenieniu swojej religii i faktycznym zagarnięciu przez żerców Antłani władzy nad różnymi narodami zaczęli prowokować wojny między nimi, żeby sprawdzić wydajność oddziaływania na te narody promieniowań świecących się kryształów, dostarczonych z Piekła i ustawionych w «świątyniach Wielkiej Mądrości».

Nie myślcie, że przedstawiciele Wielkiego Koła Rassienii i Siły Światów Światła nie zwracali na to uwagi. Do neutralizacji promieniowań, idących z «świątyń Wielkiej Mądrości», zaczęli budować na całej Ziemi Трираны-Гробницы (piramidy), energetyczne potoki, które blokowały te promieniowania nie tylko na fizycznym poziomie, ale też i na czasowym.

Tu warto wyjaśnić, że starożytna nazwa Grobowca nie ma nic wspólnego z współczesnym pojęciem, obrazowanym (utworzonym) od słowa grób, albo od obrazu jakiegoś pochówku. Grobowcami lub Гробинами [Grobinami] w czasach starożytnych nazywano bardzo duże budowle albo urządzenia. W językach sławiańskich do niedawna pogrzebowe sarkofagi, w których umieszczano zmarłych, nazywano nie grobami, jak wielu myśli, a домовинами [domowinami].

Budowa na całej Ziemi Триран-Гробниц (Triran-Grobnic) doprowadziła do tego, że wielu ludzi zaczęło uwalniać się spod wpływu żerców Antłani. To doprowadziło do połączenia wielu ludzi, żyjących poza granicami Rassienii. Zapewnili sobie wsparcie Wielkiego Koła Rassienii, żeby pozbyć się panowania żerców Antłani.

To wydarzenie znalazło odbicie w staroindyjskich źródłach, jak stworzenie «Imperium Riszi», przeciwstawnym siłom zła. W dawno-sumerskich i dawno-chaldejskich źródłach to opisane jest, jako stworzenie Wielkiej dzierżawy (mocarstwa), przeciwstawnej Siłom Ciemności. Te Siły Ciemności jak zawiadamiają powyższe starożytne źródła, znajdowały się na zachodzie, tj. na terytorium Północnej Afryki i na dużej wyspie, leżącej na Zachodnim morzu.

Żeby w całości uwolnić się spod wpływu promieniowań, idących ze «świątyń Wielkiej Mądrości», przedstawiciele «Imperium Riszi» i Wielkiej Dzierżawy (mocarstwo) postanowili połączyć swoje siły i uwolnić Północną Afrykę od panowania żerców Antłani. W wyniku działań połączonych sił nie tylko zostały uwolnione grody (miasta) na terytorium Północnej Afryki, ale też zostały zburzone liczne «świątynie Wielkiej Mądrości». Żercy i strażnicy z tych «świątyń», dowiedziawszy się o natarciu połączonych sił ze Wschodu, zawczasu uciekli na Antłanię.

Straciwszy liczne terytoria na wschodzie, Naczelni Żercy Antłani i «handlowcy» zwrócili się o pomoc i radę do Władców Piekielnego Świata. Na odpowiedź czekać przyszło bardzo długo, ale wszystko zaś zostało otrzymane. Ta odpowiedź zaskoczyła Naczelnych Żerców Antłani, gdyż im zaoferowano wykorzystać inne rodzaje oręża, w zasadzie opartej na działaniu grawitacyjno-plazmowych emiterów, tak zwanych Фаш-Разрушители (Płomień-Niszczycieli), zdolnych wysadzać ciała Niebieskie, dla mocy których były wykorzystywane albo potężne siłowe źródła albo energia pól sił Ziemi.

Władcy Piekielnego Świata proponowali je wykorzystać do tego, żeby zburzyć Księżyc Fatta, a jego odłamki zwalić na Rassienię i terytoria dwóch Wschodnich dzierżaw (mocarstw). Naczelni Żercy Antłani przestraszyli się zastosować Fasz-Razruszycieli, tak jak pojmowali, że odłamki Fatty mogą upaść i na terytorium ich wyspy. Te obawy rozwiali Władcy Piekła oświadczywszy, że w razie niebezpieczeństwa Naczelni Żercy Antłani mogą przenieść się do ich Świata wykorzystując Wrota Międzyświatowe, rozlokowane pod «świątynią Wielkiej Mądrości».

Żeby przeszkodzić zagarnianiu Antłani połączonym siłom Wschodnich dzierżaw i zacząć budownictwo urządzeń pod Fasz-Razruszycieli, Naczelni Żercy i «handlowcy» postanowili wykorzystać swoich wyznawców, żyjących na wschodzie, żeby wprowadzić niezgodę między przedstawicielami różnych narodów. Do tego wykorzystali różne środki zaczynając od przekupstwa i kończąc rozszerzaniem fałszywej informacji. To doprowadziło do początku niezgody między sojusznikami i powrotu ich wojsk do domu.

Kiedy wojska wróciły do swoich krajów, tam już pełnym tempem szły uzbrojone starcia między przedstawicielami różnych narodów, i każdy wojownik z byłego połączonego wojska stawał w rządy swojego narodu. Takim sposobem, byli sojusznicy zostawali przeklętymi wrogami. Do tych morderczych konfliktów wszelkimi sposobami zachęcali «handlowcy». Oni a to jednej, a to drugiej stronie dawali nowe systemy broni, aż do «oręża Bogów». Opis tego potężnego «oręża Bogów» można znaleźć w znanym staroindyjskim źródle «Mahabharata», w którym opowiada się o jego stosowaniu w czasach starożytnych:
«.. podnosiły się rozżarzone słupy dymu i płomień jaskrawszy od tysiąca słońc…Żelazne błyskawice, ogromni wysłańcy śmierci, starli w popiół całą rasę Бришны и Андхака (Briszny i Andhaka)…trupy opaliły się nie do poznania…… wypadały paznokcie i włosy. Bez żadnej widzianej przyczyny rozsypały się gliniane naczynia. Ptaki posiwiały. Po kilku godzinach pożywienie stało się bezużyteczne».

Nie można nie zgodzić się, że żelazne błyskawice – to rakiety, a słupy dymu i płomień jaskrawszy od tysiąca słońc – to jądrowe i termojądrowe (w tym neutronowe) wybuchy. Staje się jasne, że w «Mahabharacie» opisano rakietowo-jądrową wojnę.

Naczelni Żercy Antłani i «handlowcy», wciągnąwszy w konflikty wojenne między sobą byłych sojuszników, podjęli się budowy urządzeń pod Fasz-Razruszycieli. Żeby ukryć przeznaczanie tych urządzeń, budowali je w charakterze okrągłych świątyń, nie posiadających zewnętrznego wejścia. Wejścia do tych «świątyń» szły z podziemi «świątyń Wielkiej Mądrości».

Miejscowym mieszkańcom organizatorzy budownictwa tłumaczyli, że to są «świątynie Wielkiej Siły» i potrzebne one do Wielkiego służenia, którego mogą dokonywać tylko Naczelni Żercy Antłani. Kiedy urządzenia były gotowe, Władcy Piekła przez Wrota Międzyświatowe odprawili na Antłanię Fasz-Razruszycieli.

I tym niemniej jednak ukryć prawdziwego przeznaczania «świątyń Wielkiej Siły» Naczelnym Żercom nie udało się. Przybywający na targowiska Antłani przedstawiciele Rassienii widzieli budownictwo niezwykłych urządzeń. Od miejscowych mieszkańców dowiedzieli się, że to są «świątynie Wielkiej Siły». Po powrocie do domu opowiedzieli o tych niezwykłych «świątyniach» Radzie Żerców Rassienii.

Żercy Rassienii zwrócili się do Najwyższych Bogów i poprosili ich by wyjaśniono im co stanowią te niezwykłe «świątynie Wielkiej Siły». Odpowiedź Najwyższych Bogów o tym, że to nie «świątynie», lecz instalacje siłowe pod Fasz-Razruszycieli, którymi zniszczono wiele Ziem (planet) w różnych Światach, zmusiła Żerców do głębokiej zadumy, jak ochronić życie na obszarach Rassienii. Dla przeciwdziałania planom Żerców Antłani zaczęto ustawiać instalacje siłowe dla stworzenia ochronnej kopuły nad Rassienią, która byłaby zdolna burzyć na drobne części spadające z niebios duże obiekty i meteoryty.

Kiedy Naczelni Zercy Antłani dowiedzieli się o tym, że na całym terytorium Rassienii powstają systemy obrony, postarali się jak mogli najszybciej skończyć budowę «świątyń Wielkiej Siły», żeby jako pierwsi zastosować swoją oręż. Mocne uderzenie z kilku Fasz-Razruszycieli, napędzanych na pola sił Ziemi, rozłupały Fattę na mnóstwo odłamków różnych rozmiarów, które zwaliły się na Midgard-Ziemię. Wszystkie obronne systemy, znajdujące się na Księżycu Fatta, w mgnieniu oka były zniszczone, także w mgnieniu oka zginęli wszyscy ludzie, którzy kierowali tymi systemami.

Wprowadzony do działania nad Rassienią jej ochronny system siłowej kopuły tylko częściowo uratował terytoria, ponieważ nie wszystkie instalacje siłowe zostały zakończone. Jednak większość dużych fragmentów (odłamków) została zamieniona na pył, a część dużych odłamków została odrzucona od siłowej kopuły i zmieniła kierunek w stronę Antłani. W wyniku czego te odłamki upadły w Zachodnie morze wzbudziwszy fale ogromnej wysokości, które zwaliły się na powierzchnię Antłani.

Wiele dużych odłamków upadło do akwenu obecnego Oceanu Spokojnego, co wywołało ruszanie kontynentalnych płyt i wielkie wybuchy wulkanów na całej Ziemi. Oprócz tego, upadek największego odłamka w te same obszary doprowadził do przesuwania nachylenia ziemskiej osi. Ruszanie kontynentalnych płyt, liczne ubytki i wyrobki pod Antłanią doprowadziły do jej zanurzenia w głębinach wód. Te wydarzenia znalazły odbicie w mitach i podaniach wielu narodów Ziemi na różnych kontynentach, jako opowieści o Wielkim Wszechświatowym Potopie.

Ale tak jak nad «świątyniami Wielkiej Siły» były ustawione ochronne siłowe kompleksy, one nie mogły zburzyć wzniosłych fal. Te ochronne kompleksy stwarzały i zapewniały w całości autonomiczne życiowe środowisko, dlatego liczni Żercy, «handlowcy» i «obsługujący personel» nie zginęli, a pozostali przy życiu dzięki tym ochronnym systemom. Część Naczelnych Żerców i «handlowców» skorzystała z Wrót Międzyświatowych i ukryła się w Piekielnym Świecie.

Pył ze zburzonych przez siłową kopułę Rassienii odłamków i popiół od erupcji mnóstwa wulkanów wypełniły atmosferę nad Midgard-Ziemią. To doprowadziło do obniżenia temperatury na Ziemi i późniejszego oblodzenia polarnych obszarów.

Jak tu nie wspomnieć sławiańskiego źródła «Księgi Mądrości Peruna», w której mówi się: «… gdyż wykorzystają ludzie Siłę żywiołów Midgard-Ziemi i zniszczą Mały Księżyc i Świat swój piękny… I obróci się wtedy Swaroży Krąg i przerażą się ludzkie Dusze… Wielka Noc okryje Midgard-Ziemię… i Ogień Niebieski zniszczy liczne brzegi Ziemi… Tam, gdzie kwitły piękne ogrody, będą rozciągać się Wielkie Pustynie… Zamiast żyworodnego (życiodajnego) lądu będą szumieć morza, a tam, gdzie pluskały się fale mórz, pojawią się wysokie góry, pokryte wiecznymi śniegami… Ludzie zaczną chować się przed deszczami otrutymi, śmierć niosącymi, w jaskiniach i żywić się zaczną ciałem zwierząt, gdyż owoce drzewne trucizną wypełnią się i liczni ludzie umrą skosztowawszy ich do jedzenia… Otrute strumienie wody przyniosą wiele śmierci Dzieciom Rasy Wielkiej i potomkom Rodu Niebieskiego, i cierpienia ludziom przyniesie pragnienie… »

Komentarze, jak się to mówi, zbędne, chociaż je koniecznie trzeba dawać. Co znaczy: «…wykorzystają ludzie Siłę żywiołów Midgard-Ziemi i zniszczą Mały Księżyc» i «Ogień Niebieski zniszczy liczne brzegi Ziemi…»? Wszystko to już wcześniej wytłumaczyliśmy na przykładzie wykorzystania Fasz-Razruszycieli i Siłowej Kopuły Rassienii.

Ta wszechświatowa katastrofa doszła do skutku w ciągu 13.018 lat do 2010 roku współczesnego kalendarza. Po niej nastąpiły Czasy Wielkiej Zimnicy albo, mówiąc współczesnym językiem, nastało Wielkie Ochłodzenie. W tych ciężkich czasach przeżyli tylko ci ludzie, którzy znaleźli się w górskich i leśnych rejonach, w podziemnych świątynnych urządzeniach, nie zostali poddani zniszczeniu i zatopieniu.

Pozostali przy życiu Żercy wielu narodów podjęli wspólną decyzję o ukryciu wiedzy technicznej, dotykającej wszystkich rodzajów broni albo systemów zniszczenia, prowadzącej do zagłady mnóstwa ludzi i narodów.

Po tym jak atmosfera nad Ziemią zaczęła oczyszczać się i zaczęła odbudowywać się przyroda, ludzie zaczęli częściej wychodzić ze swoich ukryć (kryjówek). Wkrótce zaczęli przywracać od nowa swoje grody (miasta) i świątynie i przenosić się do nich ze swoich konstrukcji podziemnych. Dla odradzającej się ludzkości zaczął się i nowy kalendarz.

W czasach po potopie Sławianie i Ariowie wprowadzili jeszcze jeden kalendarz. Został powiązany ze zwycięstwem naszych Przodków nad przodkami Chińczyków (Arimami), którzy spróbowali zdobyć terytoria na północy należące do Rassienii.

W rezultacie 7518 lat temu, wg stanu na 2010 rok współczesnego kalendarza, był Utworzony Pokój w Gwiezdnej Świątyni, tj. została zawarta pokojowa umowa między walczącymi stronami. Ale ponieważ w ciągu wielu stuleci Arimy naruszali pokojową umowę, to została przeprowadzona miedza (granica) między Rassienią i Arimią. Ta miedza z początku po prostu została oznaczona przez graniczne słupy. Następnie wg nich zaczęły powstawać umocnienia, oddzielające Rassienię od Arimii. Stopniowo te umocnienia przeobraziły się w Wielki Mur, budowa którego zakończyła się przy cesarzu Цинь Ши Хуан-ди (Ciń Szi Huan-di). Zakończenie budowy odbyło się zaledwie ponad 2200 lat temu.

Sławiański kalendarz był wykorzystywany w naszym kraju [materiał po rusku] powszechnie aż do początku rządów Piotra I. On, znajdując się pod dużym wpływem europejskich polityków i awanturników konsekwentnie i zgodnie z celem tępił ostatnie resztki sławiańskiej kultury i sławiańskiej przeszłości.

Lato [rok] 7208 rozkazał uważać za 1700 rok od Bożego Narodzenia Chrystusa. Tak najwyższa władza w Rosji do reszty odmówiła sławiańskiej przeszłości i Dziedzictwa Przodków. Zamiast najbogatszego Dziedzictwa Przodków Piotr I kazał cudzoziemcom napisać historię państwa Rosyjskiego. Jednak ten, kto zapomina swoją przeszłość, skazuje siebie na uzależnienie i zniszczenie, co właściwie i odbywa się ze Słowianami w ostatnim tysiącleciu.

Antyczny związek i Żmijowe wały

Później część Rodów Rasy Wielkiej z powodu silnych susz przeniosła się w dolny bieg rzeki Dunaj, a następnie – środkowe Podnieprze [obszar mniej więcej zaczynający się przed Kijowem]. Na tych terytoriach powstał potężny Antski [Antowy] związek, którego nazwa mówi sama za siebie.

Na średniowiecznych mapach Rusi Kijowskiej Antami nazywano plemiona, mieszkające w leśno-stepowej strefie wzdłuż 50-tego równoleżnika od Zachodniej Ukrainy do Donu. Czas ich istnienia wg wzmianek w historycznych źródłach – od 375 r. (pierwsza wzmianka o Antach) do 602 r. n.e. (ostatnia wzmianka o Antach) Ale bardziej obiektywne źródła na mocy analizy węglowej tak zwanych Żmijowych wałów pokazują, że Antski związek istniał, minimum, tysiąclecie.

Długość Żmijowych wałów – około 1.000 km (wg pewnych ocen ich długość dochodziła do 1.500 a nawet 2.000 km), która porównywalna jest z długością Wielkiego Muru Chińskiego. Głębokość wałów – 200 m. Powstawały od II w. p.n.e. do VII w. n.e., tj. całe tysiąclecie. Ponad 600 km wałów przechodziło po Drewlańskij ziemi (Древлянскойземле) (opasywało z południa), pozostałe – po Полянской (długość wałów w Kijowskim obwodzie równa 800 km). Przy czym ciekawy szczegół: początkowe wały wybudowali mieszkańcy dwóch ziem tak jakby i oddzielnie (pierwsze wały rozmieszczone w linii prostej 60 kilometrów od Kijowa), ale metodycznie obie linie wałów posuwały się na południe. A to znaczy, że u nich był jeden gospodarz. Co więcej, wały powstawały wg jednolitego planu na obu ziemiach, a w IV w. zostały połączone. Wał zaś Fastów-Żytomierz długości 120 km w ogóle został zbudowany prostym, broniąc, w ten sposób, dwie ziemie naraz.

W tych czasach w Europie szaleli (wyprawiali „bezświętości”) Hunowie. Car Hunów Attila pokonywał (zwyciężał) imperatorów Konstantynopola (Car’grada) i Rzymu, papa (papież) rzymski przed nim z trudem wybłagał litość. Zatrzymany on został tylko w 451 r. 200 km od Paryża (w tamtych czasach – Лютеции – Lutecja). Hunowie ujarzmili dziesiątki carstw, ale Antskiego związku następnie tak i nie mogli ujarzmić!

Takim obrazem, pierwsza połowa pierwszego tysiąclecia była wypełniona przez walkę Antskiego związku przeciwko sarmackiej, gockiej, hunowej i awarskiej agresji, do czego, właściwie mówiąc, i zbudowano Żmijowe wały. Z tego można także wywnioskować, że plemiona Antskiego związku, mieszkające w leśno-stepowej strefie, były osiadłe i zgodne, ale zawsze walczące o swoją niepodległość (niezawisłość).

Tylko chrystianizacja Sławian i rozdzielenie Chrześcijańskiej cerkwi na Prawowierną i Katolicką rozszczepiła Antski związek na dwie części. Z wschodniej części po przyjściu od północy Rurykowicza utworzyła się Ruś Kijowska, a od zachodniej – rząd centralno-europejskich sławiańskich państw. Takie nazwy krajów jak Bułg-Arija (Bułgaria), Hung-Arija (Hungary – Węgry) same za siebie mówią na rzecz antsko-aryjskiego (антско-арийского) pochodzenia. Za sławiańskich zaś oni uważali, prawdopodobnie, od Prawo-Sławia, które duchowo łączyło tak Aryjskie, jak i Sławiańskie Rody.

U sławiańskich plemion na terytorium Antskiego związku były rodzinne języki, co zachowało się do tej pory. Według współczesnych lingwistycznych danych, do języka ukraińskiego najbardziej bliski jest białoruski (84% leksykalnych zbieżności), polski (70% leksykalnych zbieżności), niewiele dalej słowacki i czeski, przynależą do jednej podgrupy. Do języka ruskiego bliskie zawsze bułgarski (73% zbieżności), serbski (66%), nieco mniej chorwacki, macedoński i słoweński, co przynależą do drugiej podgrupy. W ukraińskim i ruskim językach 62% ogólnej leksyki (44% morfemno ogólnej i 18% morfemno podobnej).

Najstarszy Sławiano-Aryjski Kalendarz

Kalendarz naszych Przodków pochodzi z kalendarza ludzi, żyjących na Ingard-Ziemi. Sama nazwa kalendarza wyszła od związku wyrazowego (zwrotu) “Boga Kolędy (Коляды) Dar”.

Roczna droga po gwiezdnym niebie Jariły-Słońca u narodów sławiańskich nosi nazwę Swaroży Krąg. Sam Swaroży Krąg dzieliło się na 16 części, i je nazwano Хоромами [Dworami] albo Чертогами [Gmachami] (konstelacjami, gwiazdozbiorami), które z kolei dzielą się na 9 Hal (sal) każdy. Takim obrazem, Swaroży Krąg składa się ze 144 części i każdej części odpowiada swoja niepowtarzalna Niebieska [niebiańska] Runa.

Pełny cykl Daarijskogo Kręgolecia Cisłoboga składa się ze 144 lat [roków], co odzwierciedla podziały Swarożego Kręgu na 180 części. (teraz zaczął się 137. rok tego Kręgolecia). Z nich 15 lat ma po 365 dni, a każde 16-te było Święte i utrzymywało o 4 dni więcej na cześć święta Pashet. Nowy rok był na dzień jesiennej równonocy, tj. na [około] 22 września.

Każde lato (nie pora roku, tylko rok, liczba pojedyncza od lat) posiada 9 miesięcy i składa się z trzech sezonów: wiosny, jesieni i zimy. Na każdy sezon były po trzy miesiące. Oto typowy przykład jednego roku:

Ramhat 22 września – 1 listopada 2003 r.
Ajlet 2 listopada 2003 r. – 11 grudnia 2003 r.
Bejlet 12 grudnia 2003 r. – 21 stycznia 2004 r.
Gejlet 22 stycznia 2004 r. – 1 marca 2004 r.
Dajlet 2 marca 2004 r. – 11 kwietnia 2004 r.
Ejlet 12 kwietnia 2004 r. – 21 maja 2004 r.
Wejlet 22 maja 2004 r. – 1 lipca 2004 r.
Hejlet 2 lipca 2004 r. – 10 sierpnia 2004 r.
Tajlet 11 sierpnia 2004 r. – 20 września 2004 r.

Miesiące prostego lata [roku] posiadały różną ilość dni: po 41 dni w nieparzystych i po 40 dni w parzystych. W Święte Lato [Rok] w każdym miesiącu było po 41 dni. Od ilości dni w miesiącach i świętej liczby 40 pojawiły się wyrażenia “сорок сороков”(“czterdzieści czterdziestek” ?), “лучше сорок разпо разу, чем ни разу сорок раз” (“lepiej czterdzieści raz po razie, niż ani razu czterdzieści raz” ?) itp.

Kalendarz nie miał ujemnych dat. Jeżeli potrzeba wskazać najstarsze daty, to wykorzystywano najstarsze wydarzenia, od których i wywodziło się odliczanie. Na przykład, teraz (2010 r.) idzie:

Lato (rok) 2.010 r. od Bożego Narodzenia Chrystusa;
Lato 7.519 od Stworzenia Pokoju (Świata) w Gwiezdnej Świątyni (5.508 r. p.n.e.);
Lato 13.019 od Wielkiego Ochłodzenia (11.008 r. p.n.e.);
Lato 40.015 od trzecich Odwiedzin Wajtmany Peruna (38.004 r. p.n.e.);
Lato 106.783 od Stworzenia Asgarda Irijskiego (104.778 r. p.n.e.);
Lato 111.818 od Wielkiego Przeniesienia się z Daarii (109.806 r. p.n.e.);
Lato 143.001 od Okresu trzech Księżyców (140.990 r. p.n.e.);
Lato 153.377 od Assy Dei (Wielkiej Wojny) (151.336 r. p.n.e.);
Lato 165.041 od Czasu Tary, córki Peruna (163.030 r. p.n.e.);
Lato 604.385 od Czasu trzech Słońc (602.374 r. p.n.e.).
Lato 957.518 od czasu przybycia Bogów-Assów na Midgard.

W czasach starożytnych u Słowian tydzień składał się z 9 dni (prawdopodobnie, wg okresu obiegu Małego [Lela] Księżyca dookoła Ingard-Ziemi), w którym w ogóle nie było środy, a niedziela pojawiła się tylko u ruskojęzycznych chrześcijan. U Białorusinów, Ukraińców, Polaków, Czechów, Serbów i innych narodach sławiańskich ostatni dzień do tej pory nazywa się “niedziela”. U starożytnych Rusinów nie było środy, a trzytiejnik/ trzeciek, a za piątkiem szły: szóstnica/ szóstek, siódmica/ siódmek, ósmica/ ósmek i prawidłowo niedziela – dzień, w którym odpoczywają od dzieł swoich (niczego nie działając). W ten dzień chodzono do krewnych swoich, odwiedzano ich i razem cieszono się. A żeby takie przygody nie były chaotyczne (ja poszedłem do brata do sąsiedniej sioły, a on o tej porze inną drogą pojechał do mnie), prawdopodobnie, istniały jakieś zasady. Ukraińska świątynia – to i są te prawidła (zasady).

Wzmianki o starożytnych nazwach dni tygodnia zachowały się w ludowych bajkach “i na pierwszą siódemkę pojechał w grad-stolica” (“Konik garbusek”), “oto ósmica/ ósmek już przeszła i niedziela podchodzi” (“Kamienna szala”).

Wnioski

Sławiano-Aryjskie Wedy zawierają znacznie więcej informacji na temat budowy wszechświata i historii Człowieczeństwa, niż udało się zmieścić w tym artykule. Ale mam nadzieję, że one posłużą do pchnięcia wszystkim tym ludziom, którzy z nimi zapoznali się, do samodzielnego poszukiwania Starożytnej Wiedzy, odrodzeniu Dawnej Mądrości i wychowaniu Wysokiej Duchowości u siebie, swoich dzieci, bliskich i znajomych w celu uzyskania prawdziwego człowieczego szczęścia.

Linki:
https://www.facebook.com/editnote.php?draft&note_id=762634517081313&id=100000931042517
https://www.facebook.com/notes/norbert-norbi/s%C5%82owiano-aryjskie-wedy-o-budowie-wszech%C5%9Bwiata-i-historii-cz%C5%82owiecze%C5%84stwa-cz%C4%99%C5%9B%C4%87-1/762634057081359

 

wilk-magiczna-ksiega-ksiezyc 1KbPwsOFI84 16151_841512789243072_4117752866981055566_n 10407783_859883840739300_4526160379483083866_n

Reklamy

2 thoughts on “Słowiano-Aryjskie Wedy. O budowie Wszechświata i historii Człowieczeństwa

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s