Magdary

Magdary (Madżdary), Przekaz Majów

Rzekomo w przekazach starożytnych Majów (Madżów), znaleźć można zapisek o przyjściu boga BOLON- OKTA, czy JOKTON/Jokte (kiedy nastanie koniec tego świata) który to ma być „bogiem wojny”. W tej nazwie i jej dwóch interpretacjach zawarte są celowe zniekształcenia. To nie Bolon Okta (za OKTA-wa), czy tez Bolon Jokton/Jokte (za JOKER-TON/ odwrócone skręcanie spirali tonów), lecz POLON OR-RA/ OR-TON. „Bolon” oznacza odwróconą szóstkę (9), bo w sumie 6 dźwięków zostało zmanipulowanych;  W tym, jeden „klawisz” (półton) w oktawie został wyjęty i wstawiony w dalszej części oktawy. Przez to, 5 pozostałych dźwięków zostało zdeformowanych w brzmieniu i skręt spiralnej fali dźwiękowej u nich, jest odwrócony. Cyfra 9 oznacza też „Radę Dziewięciu”, której nazwa pochodzi od 9-cio niciowego, odwróconego DNA Nibirian-Nefilim, jak i ich „królestwa” znajdującego się w dziewiątym wymiarze, trzeciej gęstości.

Te manipulacje dźwiękowe, wprowadzone zostały i nadal zostają, poprzez siatkę energetyczną Ziemi. Używane są do tego także fale skalarne (z nałożoną falą o niższej częstotliwości) technologii HAARP i mini-HAARP (telefonia komórkowa). Powodują one, że „Alfabet Genetyczny” (12 programów matematycznych, z których każdy posiada własny wymiar/ zakres) , jaki odbiera „antena” ludzkiego DNA, ukazuje się naszemu DNA w falszywy sposób. Z 12 kodów tego „Alfabetu Genetycznego”, poprawnie odebrać i zinterpretować, udawało się ludzkiemu DNA do niedawna jedynie 4. Dlatego też, do niedawna możliwym było rozwinięcie, lub ewtl. aktywowanie jedynie czterech nici DNA (4 z 12 podwójnych helis, których wszystkie i poprawnie wykształcone szablony, posiadają jedynie niezmutowani ludzie).

Kryptonim POLON, oznacza pierwiastek o liczbie atomowej 84 (8 + 4= 12 nici DNA). Kryptonim OR, pochodzi od ORO, czyli ZŁOTO. Złoty kolor, stoi na 8-ej, czyli pośrodkowej pozycji, w 15-to barwnej skali światła i dźwięków (15 wymiarów, rozłożonych na 5 gęstości naszej matrycy czasowej, w której w 1-wszym wymiarze i 1-wszej gęstości, znajduje się Ziemia) Złoty kolor oznaczany jest także literą G, która stoi za liczbę atomową złota (litera G stoi na 7-ej pozycji w alfabecie, a odwrócone G, symbolizuje cyfrę 9, co daje nam liczbę atomową 79). ORO RA, oznacza ZŁOTY PROMIEŃ, natomiast ORO TON, znaczy ZŁOTY DŹWIĘK, czyli -ogólnie- ZRÓWNOWAŻONE (złote) spektrum barw/ częstotliwości światła, oraz dźwięków.

Dostarczenie umysłowi pełniejszego i zrównoważonego spektrum częstotliwości, pozwala między innymi na eficjentne wykorzystanie umysłu, w celu LOGICZNEGO przetwarzania WIEDZY. Dlatego też litera G (złote światło/ złoty dźwięk) symbolizuje LOGOS i GNOZĘ (logiczne wykorzystanie wiedzy), oraz równowagę pomiędzy kierowaniem się podświadomością, a fizycznym MÓZGIEM, którego genotypy, miały w „Projekcie Ziemia”, zostać na nowo wykształcone, a genotypy MÓZGÓW doprowadzone przez Koszczajów do MUTACJI, usunięte.

Z drugiej strony, pozwala to na pełne i w pełni bezpieczne kierowanie się programami, jakie zamieszczane są przez stwórców w eterze i w naszych komórkach. Symbolicznie mówiąc, umożliwia bezpieczne kierowanie się „głosem serca”, głosem podświadomości- co niestety na zniewolonej Ziemi (jak i w obrębie całego, wielowymiarowego więzienia, nie jest zalecane) jako że siatka energetyczna Ziemi, wraz z jej głównymi i wieloma pobocznymi wirami (Gwiezdnymi Wrotami), oraz tzw. CZAKRAMI ludzi, są w rękach Koszczajowych ras.

Co do określenia „boga WOJNY”, także powątpiewał bym w poprawność tłumaczenia przekazu. To raczej Koszczaje są bogami wojen, bo to oni mordują, knują spiski, niszczą, lub zniekształcają dziejowe zapisy i przekazy, używają wrogich ludziom technik Kontroli Umysłu i wszystkich innych możliwych chwytów poniżej pasa- aby tylko osiągnąć swój cel; podporządkowania sobie innych ras humanoidalnych, okrojenia ich DNA i wykorzystywania ich jako swych niewolników.

Zapowiedziane w przekazie przyjście POLONA OR-RA/ OR-TONa, nie jest zapowiedzią przyjścia „boga”. Stosowanie pojęcia BOGA jest typowe dla Koszczajowych ras. Jest ono upokarzające dla innych, prawdziwych ludzi, ponieważ czują oni przez to swoją niższość wobec rzekomego „boga”. To oczywiste, że każdy człowiek znajduje się na innym poziomie rozwoju, a więc że coś takiego jak rozwojowa równość nie istnieje. Te różnice stanowią jednak piękno całej natury i przyczyniają się do tego, że nie jest nudna. Różnice mogą być też motorem do dalszego rozwoju- choć wcale nie muszą, bo każdemu powinno stać wolnym, jaką drogę życia wybierze- oczywiście pod warunkiem, że nie przeszkadza w życiu tym, którzy przestrzegają praw symbiozy.

W rzeczywistości, w przekazie chodziło o przywrócenie poprawnych częstotliwości, umożliwiających aktywowanie ludzkiego DNA i nowych genotypów mózgów, wykształconych podczas trwania Projektu Ziemia, będącego próbą zniszczenia tego więzienia od wewnątrz (genotypów odporniejszych na Koszczajową Kontrolę Umysłu). Przyczynili się do tego oczywiście wielu ludzi na Ziemi (aktualnie ok. 1%), ale też wielu Pomocników z zewnątrz. Niewielką ich grupę, stanowią Magdarowie. Mają oni za zadanie wspierać ludzi i innych pomocników (AVATARÓW), którzy tutaj inkarnowali, oraz chronić ich. Kryptonimy i nazwy (z którymi Polacy i inne narody Sławian są powiązane), jak : Oro, Orzeł, Polon, Lechia, Lachy, REG/ GER, Pol-Lachia, Pol-Arianie, Orafim, Majowie, Madżowie, Magowie, Magdary i inne, należy traktować symbolicznie. Któż nie lubi baśni i legend bazujących na prawdziwych przekazach… Do tworzenia takich legend potrzebne są symbole i aktorzy. W stosowaniu tych nazw nie chodzi o poniżanie nikogo. Lach/ Lech, to nie żaden „Bóg”, czy „Pan” nad kimś. Chodzi o „zapanowanie” nad energiami, jakie przepływają przez nasze ciała, nasze mózgi itd., i wyrwanie „panowania” nad nimi, z Koszczajowych rąk. Chodzi o znalezienie własnego, „złotego” środka i nie dopuszczanie, by Nibirianie i inni, czynili to za nas. Każdy z nas ma stać się „złotym panem” (Or-Lachem) własnych myśli i własnych energii.

Lechici nie praktykowali monarchii. Jedynie na czas prowadzenia wojen, wybierali swego wodza. Koszczajowi słudzy sprawili dlatego najpierw, aby czas wojen u Lechitów stał się dniem powszednim, i wódz, potrzebny był bezustannie. W drugim etapie, zaczęli infiltrować Lechię poprzez wodzów i ich doradców, stosując wobec nich techniki Kontroli Umysłu, a póżniej nawet wprowadzając do Lechii swe genetyczne hybrydy. Robili to najpierw poprzez zamianę praktyki wybierania wodza na wiecu, na praktykę przekazywania władzy z ojca na syna, lub córkę. W trzecim etapie, zaczęli wprowadzać w Lechii religię grecką (katolicką) i wymuszać na wodzach ożenki z koszczajowymi mutantami (o 9-11 -niciowym, odwróconym DNA). Wymuszanie polegało na stwarzaniu problemu w postaci wojny, a później proponowaniu rozwiązania/ ugody poprzez ożenek z mutantem/ mutantką. Wykorzystywali brak u Lechitów wiedzy o genetyce i stojącym za takimi ożenkami niebezpieczeństwem. Po rozbiciu dzielnicowym Lechii, zdarzały się nawet podmiany wodzów, na koszczajowych sobowtórów (jak przykładowo na Rusi Kijowskiej, w wypadku Władimira Krwawego- pseudoruskiego kniazia).

To nie Magdary i nie inni pomocnicy i opiekunowie, wywołali tę wielką wojnę i to nie oni wymuszają wszczynania mniejszych, będących jej częścią. Starożytni Majowie (Madżowie) mieli jedynie przekazać, że przyjdzie czas, kiedy ludzie będą musieli zdecydować się, jaką z trzech dróg stojących im do wyboru, chcą obrać, i że będzie to czas Sądu Ostatecznego. Określenie „sąd ostateczny” ma raczej symboliczne znaczenie, bo to każdy sam będzie musiał osądzić, jaką drogę ostatecznie, czyli bezpowrotnie wybiera. Większość ludzi i upadłych ludzi (Koszczajów) wybrała już. Społeczeństwo zaczyna rozdzielać się na trzy, różne grupy. Jedni pozostają w czarnym śmietniku, inni wyprowadzają się z niego w resztki natury, skąpanej niegdyś w bogatej palecie pięknych barw i dźwięków, a jeszcze inni wybierają miejsce pomiędzy czernią, a światłem- brązowy kompostownik naszego przyjaciela i pomocnika, Grzegorza Brauna. Kompostownik jest strefą pomostową, i do jednej z jego pod-opcji, należy bio-regeneza genetycznych i duszewnych mutantów z szablonem 9-11 -tu nici, Joker-DNA.

Podam wam jeszcze kilka drobnych wskazówek, które być może pomogą w składaniu puzzli i ćwiczeniu logicznego myślenia, i w ten sposób oderwania się od Kontroli Umysłu (od kierowania sie tak zwaną „prawdą serca”, do której namawiają Koszczaje, jak m.in. Repto- Melchizedek Drunvalo).

Magdary i pomocnicy, inkarnują na Ziemi w takie rasy ludzi, które mogą swoim DNA wesprzeć ich spektrum częstotliwości (światła i dźwięku- czyli fal skalarnych i magnetycznych; JAN, oraz JIN). Jest to głównie rasa ORAFIM (Oro-Ra-fim), posiadająca szablon DNA z ilością, do 48 nici. Rasa ta jest bardzo uniwersalną i stworzona została m.in. po to, aby istoty i opiekunowie spoza struktury czaso-przestrzennej, jak i z jej wyższych części, mogli inkarnować na planetach fizycznych, semi-fizycznych i niefizycznych.

Jako antagonistę do rasy ORAFIM, upadłe rasy ludzi (a głównie rasa ANJU), ze skradzionego materiału genetycznego, zmajstrowały rasę „mścicieli Anju”, zwaną ANJU-NAKI, lub ANNUNAKI. W przeciwieństwie do ras ludzkich, które posiadają szablon minimum 12-tu nici DNA, ta spreparowana rasa czarnych mścicieli, Annunaki, celowo posiada odwrocone DNA, o 9-11 niciach. „Celowo” dlatego, aby pomocnicy ludzi z wyższych wymiarów i gęstości (ta czaso-przestrzeń posiada 5 gęstości, podzielonych na 15 wymiarów, czyli po 3 wymiary na gęstość) nie mogli w nią inkarnować. Brak 12-tej, lub nawet 11 i 10-tej nici w DNA i odwrócenie jego sekwencji u annunackiej rasy i jej podras sprawia, że jest ona „zaklepana” tylko dla jej Panów/ kreatorów.

Celem Annunaki jest skrzyżowanie jak największej liczby ludzi na Ziemi (ras prawdziwie ludzkich, z min. 12 nićmi DNA), z wykreowaną przez nich, 9-11 -niciową Jok-rasą i jej podrasami. Tą hybrydyzacją, chcą doprowadzić u wszystkich prawdziwych ludzi do degradacji/ zaniku szablonu 10-12 -tej nici i odwrócenie (zJOKowanie) sekwencji DNA. Tacy zmutowani ludzie, stają się w pełni niewolnikami Anju i innych, współdziałających z nimi, kostuchowych ras, i żaden pomocnik z wyższych wymiarów, nie może inkarnować na planecie zamieszkanej przez wyłącznie tego rodzaju podrasy i rasę bio-robotów. Jeśli inkarnował by, nie miał by już drogi powrotnej ze zmutowanego ciała, albowiem do przejścia przez Gwiezdne Wrota, lub własne mini-wrota, czyli Merkabę i pozostałe wiry w ciele fizycznym, potrzebny jest w ciele fizycznym poprawnie funkcjonujący szablon 12-tu nici DNA i przynajmniej 6 z nich w aktywnym stanie. 9-11 niciowe Joko-ciało, oraz mózg, należy postrzegać jako pułapkę i więzienie w jednym.

Żydzi uważają siebie za „naród wybrany”. -To prawda, …tyle że zostali wybrani przez ich kostuchowego Pana (a nie przez opiekunów ludzi), i wybrani do wszczynania wojen, a nie podążania drogą symbiozy i świecenia takim przykładem innym. POŚWIĘCENIE (dla kostuchowego Pana), w zamian za OŚWIECENIE. Czczenie kostuchowej ŚWIĘTOŚCI, w miejsce czczenia własnej ŚWIATŁÓŚCI. Bio-robot ma być posłuszny swemu kostuchowemu Panu, jemu kreatorowi i być mu wdzięcznym za 11 nici, którymi przypętlił go do czarnej sieci Kontroli Umysłu (zniewolonej, energetycznej siatki Ziemi).

Temat Magdarów i 12-tu prawdziwych ras ludzkich, ściśle związany jest z tematem Lachii (Lechii) i dzisiejszej Pol-Lachii. Jest on ukrywany ze względu na jego wprost wybuchową naturę. Kostuchy skrzętnie pousuwały z dziejowych zapisów wszystko, co by jego dotyczyło. Mówiąc o Lachii, nie należy myśleć o władczym imperium, ale o pokojowo nastawionym zrzeszeniu narodów, wywodzących się z 12-tu, zasianych na Ziemi ras. Ich -w dużej części- wojenne dzieje, nie są przyczyną barbarzyńskiego nastawienia sławiańskich narodów, lecz przyczyną wymuszonej na nich samoobrony, przed zmutowanymi genetycznie ludźmi na koszczajowych usługach.

Pol-Lachy, oraz wiele innych, lachickich narodów dzisiejszej Europy, są nadal na celowniku, i Koszczajowe rasy nie spoczną, dopóki nie wymordują ich, lub nie zmienią ich w 9-11-niciowych Joko-mutantów.

Grzesiek

https://magdarian.wordpress.com/magdary/

 

Odnośnie znajomości genetyki przez Słowian.

Słowianie znali doskonale genetykę i dobrze wiedzieli czym to skutkuje łamanie praw natury. Dlatego nasi przodkowie żyli w społecznościach rodowo-plemiennych. Tak też był nas ustrój narodowy. Żyli według praw natury zwanych dziś prawami Rita, a które to są zatarte ze świadomości ludzi aby wprowadzać społeczności multikulti niszczące nasze narody i to kim jesteśmy.  Człowiek z podstawową wiedzą tych praw stanowił by mocny opór przed zwyrodnieniem i demoralizacją jaka nadeszła i ciągle nadchodzi i nam zagraża jako narodowi.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s