Archiwum kategorii: Kultura Słowiańska

Piękny to zdrowy. Energetyka odzieży

„Jeżeli jest bałagan w spodniach, to będzie bałagan w głowie.” S. Lambrazor
Obecne przyspieszenie cywilizacyjne i zmiany kwantowe zmuszają do poszukiwania efektywnych rozwiązań dla zdrowia, także w dziedzinie konstrukcji odzieży. W dobie odkrywania na nowo dobrodziejstw matki natury i konieczności dostosowania się do jej praw, możliwe staje się opracowanie nowatorskich rozwiązań. Efektywność naturalnego wzorca jakości polega na uniwersalnym algorytmie wzrostu. Gdy mocno zmienia się energia, Ziemia powraca do składowej energetycznej, która istniała dwa tysiące lat temu. Potrzebne są nam włókna naturalne, energia ładu i rozwiązania harmonizujące z przyrodą. Odzież jako skuteczna profilaktyka zdrowotna staje się przedmiotem zainteresowania nurtu pro natura. Trwały wzrost i dobrobyt jako wskaźniki poziomu jakości życia są głęboko związane ze sposobem obrazowania świata materialnego i praw nim rządzących. Uzasadnione wydaje się zaangażowanie w proces poznawczy bioarchitektury ubioru i jej możliwości. Czytaj dalej

Reklamy

Historia Śmigusa-Dyngusa w Polsce i na Słowiańszczyźnie

Drugi dzień Wielkanocy w polskiej tradycji ludowej zwykło się zwać Śmigusem-Dyngusem. Współcześnie kultywowane w Polsce zwyczaje związane z tym świętem to przede wszystkim lanie wody i składanie sobie wzajemnych wizyt. Dawne zwyczaje związane z Poniedziałkiem Wielkanocnych były jednak znacznie bardziej barwne i różnorodne, czego najlepszym dowodem jest przetrwanie w kulturze słowiańskiego ludu wielu barwnych praktyk, takich jak kolorowe korowody czy też radosne pieśni lub oracje. Współcześnie nazwę Śmigus-Dyngus większość z nas traktuje jako nieczytelną zbitkę dwóch zagadkowych wyrazów, lecz należy pamiętać o tym, że nic w języku nie utrwala się przypadkowo.

Czytaj dalej

Tradycyjna Wielkanoc – Święta Jare Gody

Zbliżają się święta wielkanocne, a wraz z nimi czas, w którym w rodzinnych gronach większość Polaków zasiądzie do tradycyjnego wielkanocnego śniadania. Starzy i młodzi ponownie staną na straży tradycji, która była im przekazywana z pokolenia na pokolenie. Niewielu ludzi zada sobie jednak pytanie o sens i rodowód tych zwyczajów, wychodząc z założenia, że po prostu tak się przyjęło. Część niewierzących ochoczo zrezygnuje z kultywowania większości tradycji, traktując je jako pozbawiony symboliki chrześcijański zabobon. W końcu malowanie jajek wymaga czasu, a od lania wodą można się bardzo szybko zaziębić. W czasie powszechnego zwątpienia warto mówić o genezie wielkanocnych zwyczajów, po to by zdać sobie sprawę z ich pradawnej mocy. Należy wszakże pamiętać o tym, że w przeciwieństwie do religii, która może dzielić współczesnych Słowian, tradycja od zawsze była społecznym spoiwem. Z tego powodu chcemy przypomnieć naszym czytelnikom o pogańskim rodowodzie kilku praktykowanych na świecie obrzędów związanych z Wielkąnocą. W prawdzie jest tego nieco mniej niż w wypadku tradycyjnego pogańskiego Bożego Narodzenia, jednak i tak zdecydowanie jest co omawiać. 🙂

Czytaj dalej

SYBERIA, POTOP, DUNAJ I SŁOWIANIE

Ta droga trwała co najmniej 20 tysięcy lat. Jej rekonstrukcja staje się możliwa dzięki współczesnym badaniom genetycznym. Dokonały one przewrotu w historii, obalając i odsyłając na śmietnik nauki wiele dotychczasowych teorii o pochodzeniu ludów. Równocześnie przywracając wiarygodność najstarszym przekazom pisanym, jak Wedy czy Biblia.

Z tych badań wyłania się prakolebka rodu R1a umiejscowiona ponad 20 tys. lat temu w rejonie południowo-zachodniej Syberii i północnego Kazachstanu. Ogólnie wiemy, że kiedy 12 tys. lat temu zaczął ustępować lodowiec z Europy, zaś na Syberii ocieplenie nie postępowało, z centrum Azji przywędrował i zasiedlił najpierw Anatolię a następnie Europę lud, który dziś identyfikujemy ze Słowianami. Lud ten następnie rozprzestrzenił się z terenów dzisiejszej Polski we wszystkich kierunkach dając początek wielu starożytnym kulturom. Najnowsze ustalenia genetyków i archeologów wskazują, że etnos protosłowiański ukształtował się w dolinie Dunaju (Panonia).

Zlodowacenie północnopolskie trwało od 115 tys. do 11,7 tys. lat temu. W Europie Wschodniej aż do mórz Czarnego i Kaspijskiego sięgały lodowce. Natomiast dzisiejsze Kazachstan i południowo-zachodnia Syberia były wolne od zlodowacenia. Nasi przodkowie nie mogli wprost – przez stepy nadkaspijskie – przejść dalej, bo po drodze mieli groźną barierę lodowej pustyni (tu można sprawdzić).

Czytaj dalej

„Skąd złe przyszło do Polski ?”

O niszczeniu Słowiańszczyzny…Polski..

„Biada Nam ! Ogniwa nowej wiary wcielały niepodobnych nas do reszty narodów Europy. Byliśmy niepodobni i w tym właśnie inni.”
” Od wczesnego polania nas wodą zaczęły się zmywać nasze cechy i osłabł duch niepodległy.”
” Kształcąc się na wzór obcy, staliśmy się na koniec sobie samym cudzymi. ”
” To, co przedchrześcijańskie, odmienne, inne od przyjętego z zewnątrz wzoru, musiało być usunięte i zniszczone raz na zawsze.”

Zorian Dołęga Chodakowski.

Czytaj dalej

Vranowie, Awarowie i destrukcyjna działalność Imperium Rzymskiego – Tomasz Markuszewski

Vranowie, Awarowie i destrukcyjna działalność Imperium Rzymskiego – Tomasz Markuszewski

Gramota Wojnana- zaginiona współcześnie pogańska księga na korze brzozowej

Czytaj dalej